fbpx

#tbt Lipiec 2020

To ostatni miesiąc, w którym żyliśmy z Wojtkiem tylko we dwójkę, bo Bąbel siedział jeszcze (nie)grzecznie w brzuchu! To również nasze ostatnie wakacje w okrojonym składzie – bez wózków, fotelików, pampersów i dodatkowego małego pasażera! Co robiłam w lipcu? Zapraszam do wpisu.

Baby Shower jak z amerykańskiego filmu!

Dokładnie 1 lipca byłam na swoim własnym przyjęciu! Kiedy wracam do tego dnia myślami, to stwierdzam, że lepiej być po prostu nie mogło. Pogoda dopisała jak nigdy, towarzystwo bawiło się w najlepsze, jedzenie znikało ze stołów, a to wszystko w najpiękniejszej boho scenerii! Ahhh! Zostawiam Wam kilka zdjęć, a niżej link do relacji z wydarzenia, w której wszystko dokładnie opisałam!

Urlop w Polsce

Chwilę po mojej dzieciowej imprezce wpadliśmy w wir pracy, żeby pozamykać projekty, ustalić pracę z zespołem na cały miesiąc i w końcu spakować się na wyczekane wakacje!

Półwysep

Jak wiecie mieliśmy wiele międzynarodowych celów wyjazdowych w tym sezonie, ale ostatecznie zostaliśmy w kraju wybierając się nad polskie morze. Ze względu na mój stan nie chcieliśmy pokonywać pół Polski na raz, dlatego zatrzymaliśmy się na chwilę w Trójmieście.

Po kilku dniach odpoczynku dotarliśmy do Chałup. Pogoda nas nie zaskoczyła. Zawsze trafiamy na wietrzne i pochmurne dni, ale to nie przeszkadzało mi, żeby odpocząć od komputera, miejskiego zgiełku i wszechobecnego betonu. Chałupy mają w sobie coś magicznego i bardzo lubię tu wracać. Czuję też, że po tegorocznych wakacjach wypad na półwysep będzie naszą tradycją, bo Wojtek z bratem cały wyjazd spędzili ucząc się pływać na kite’ach. Byli naprawdę zadowoleni i to chyba ich nowa zajawka! My w tym czasie spacerowałyśmy, odwiedzałyśmy mini sklepiki… Femi Stories ma tam super spot! Polecamy z mamą! Czasem zaglądałyśmy do chłopaków, żeby sprawdzić, jak sobie radzą, a poza tym siedziałyśmy na plaży.



Śniadania w Chałupach

  • Karma – na terenie campingu Chałupy 6
  • Irjados – najlepsze zestawy to z twarożkiem lub z rogalikiem francuskim

Śniadania take away nad morzem

  • W budzie w Chałupach dostaniecie całkiem niezłe jagodzianki. Zabierzcie z domu herbatę w termosie i weźcie razem z jagodziankami na plażę – mniaaam!
  • Drugą wersję preferuje moja mama, czyli wędzona ryba + bułka i na plażę!

Obiady i kolacje w Chałupach

  • Karma
  • Port Chałupy
  • Surf Tawerna
  • Pizza Stara Szkoła
  • Morski Zając
  • Śledź i Pasta

Jedzenie na Helu

  • Checz – zestawy z rybą – polecamy!
  • Goferek z Niebo w Gębie, która jest na przeciwko Muzeum Rybołóstwa – i rzecz jasna kierunek: plaża!

Druga, spontaniczna część urlopu

Opuściliśmy półwysep i pojechaliśmy szukać słońca na Kaszuby, Mazury i Warmię! Zatrzymaliśmy się na kilka dni w Głęboczek Vine, jednak nie polecamy tego miejsca.

Później odwiedziliśmy Leśny Dwór w Sulęczynie. Pogoda niestety wciąż nas nie rozpieszczała, jednak spokój w resorcie, pyszne jedzenie i czas na czytanie zrekompensował nawet brak pogody!

Wiejskie życie u Babci Wojtka

Po chwili relaksu z basenem w pakiecie pojechaliśmy odwiedzić Babcię Wojtka w Czarnem! Ta wizyta przyniosła nam wszystkim mnóstwo radości, a mnie i Wojtka upewniła, że przyszłość chcemy spędzić w domu z ogromnym dzikim ogrodem, kosząc trawę i robiąc słoiki na zimę dla całej rodziny! Było cudownie, ale o ogórkach niżej.

Warszawa latem

Po powrocie z przedłużonych wakacji ostatecznie zwolniłam wciskając wszystkie zawodowe hamulce. Do Warszawy przywitały upały, ja za chwilę miałam rozpocząć 9 miesiąc. Lato w pełni, więc bez żadnych wyrzutów sumienia rozpoczęłam leniwe wakacje w mieście.
Wychodziliśmy z Wojtkiem na pyszne śniadania, spotykaliśmy się ze znajomymi, odpoczywaliśmy na balkonie z Puniem pod pachą i cieszyliśmy się ostatnim miesiącem we dwoje (plus Puszysty rzecz jasna ;D).

Wakacyjne odkrycia JBanaszewskiej

Wiem, że kochacie moje polecenia, a że zebrało się ich ostatnio trochę, to poświęcę im tutaj cały akapit pełen zdjęć!

1. Domowe ogórki kiszone to prawdziwe złoto

Zrobiłam je w tym roku pierwszy raz w życiu samodzielnie i mam nadzieję, że co sezon znajdę czas, żeby zrobić chociaż kilka słoików na zimę. Poniżej zostawiam Wam przepis od Babci Wojtka.

2. Moje ulubione lody w 2020

Kto śledzi mnie na Instastory, ten wie, że ostatnio zwiedziłam kilkanaście sklepów w poszukiwaniu właśnie tego! Wygrywa on pierwsze miejsce w plebiscycie PRZYSMAK WAKACJI 2020!

3. Wakacyjne mani, czyli 3 zupełnie różne produkty!

W ciągu miesiąca udało mi się sprawdzić aż 3 różne produkty od NeoNail. Pierwszym z nich były lakiery hybrydowe, które mam na swoich dłoniach najczęściej, jednak tym razem wybrałam kolory z najnowszej kolekcji Woman’s Diary. Wierzcie lub nie, ale nie spodziewałam się, że te szalone kolory tak bardzo będą pasować mi do outfitów, które zabrałam na wakacje!

Po powrocie postanowiłam na własnej skórze przetestować lakiery 3 in 1 i po użyciu ich uważam, że największą zaletą jest oszczędność czasu, który poświęcacie na malowanie paznokci. Dlaczego? Bo Zamiast 3 różnych produktów nakładacie tylko dwie warstwy jednego lakieru, przecieracie cleanerem i już!

Trzecim produktem, który wykorzystałam była baza proteinowa. Dawno nie miałam takich “naturalnych paznokci” i muszę przyznać, że naprawdę podoba mi się efekt zdrowych i zadbanych dłoni z błyskiem!

4. Skanseny są super!

Będąc na różnych wyjazdach zawsze wychylamy się poza teren hotelu czy ośrodka, żeby zwiedzić okoliczne miasta, ryneczki i wielokrotnie przy okazji eksplorowania okolic trafiamy na skanseny. Polecamy je wszystkim, a szczególnie turystom z dziećmi – to prawdziwa kolebka naszej historii, którą widzicie 1:1. Dużo prościej jest wytłumaczyć dzieciom, jak żyły nasze prababki kiedy widzą prawdziwe stare chałupy, kosę i wychodki.

5. Wakacyjne outfity bez biżuterii nie mają prawa bytu!

Jako ambasadorka Apart, czuję się w obowiązku poinformować Was, że ten naszyjnik ze złotymi blaszkami dodaje wakacyjnego twistu do każdej stylizacji! Mi co prawda nie dane było się za bardzo opalić, ale jak wyobrażam sobie ten łańcuszek, to widzę podkreśloną opaleniznę, mieniące się w słońcu blaszki i prawdziwy summer vibe! Noszę go do sukienek i sportowych stylizacji – w każdym zestawieniu po prostu robi robotę.
Na wakacje zabrałam tą niebieską i złotą bransoletkę, bo świetnie razem grają i dodatkowo podkreślały moje wakacyjne mani!

6. Skończony remont to szczęśliwi domownicy!

Skończyliśmy remont! Mam nadzieję, że jeszcze przed pojawieniem się Małej uda się zrobić ostateczne podsumowanie naszego remontu w formie wpisu, ale nic nie obiecuję!
W każdym razie siedzenie w ogarniętym i gotowym do przyjęcia nowej lokatorki mieszkaniu bardzo mnie uspokaja i napawa optymizmem. Nawet w momentach, gdy w tym mieszkaniu mamy 30 stopni ;P
Polecam, JB 😀


Mam nadzieję, że forma mini polecajek Wam się spodoba!
Dajcie znać, jak Wasze wakacje i trzymajcie za mnie kciuki, żeby następny wpis #tbt pojawił się o czasie, bo z dzidzią na pokładzie może być ciężej o chwilę wolnego czasu i refleksji nad minionym miesiącem!


2 komentarzy

  1. Wyglądasz cudnie, wpis mega przyjemny i lekki👌🏻 Jutro lecę po ogórki i działam🔥! Czas zaplanować urlop i zobaczyć trochę Polski💪🏻 Polecajki są suuuuper!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *