Jesień – jak ją przetrwać?

Lubicie jesień? Ja bardzo! To czas nostalgii, długich wieczorów, grzybów i kolorowych swetrów! Mam w głowie sporo pomysłów na to, jak przetrwać jesienny czas i postanowiłam stworzyć spontaniczny wpis. Zebrałam tutaj moje ulubione filmy, klimatyczne playlisty z piosenkami, których słuchamy jesienią i kilka jesiennych atrakcji, które są na mojej wishliście.

Muzyka idealna na jesienny wieczór

Zacznijmy od muzyki, bo nic nie nastraja tak jak dobra, spokojna playlista. Nigdy Wam chyba nie mówiłam o moim guście muzycznym, więc czas najwyższy rozwiązać zagadkę pt: Czego tak w zasadzie słucha Banaszewska? A no wszystkiego oprócz rapu moi drodzy. Jesienią najczęściej towarzyszy mi spokojna, klimatyczna muzyka lub łagodne covery znanych hitów z gitarą w roli głównej. Nie będę jednak tutaj smęcić i podrzucę Wam kilka playlist, które zapętlam sobie najczęściej.

Tej składanki słuchamy często w biurze, bo nie zakłóca naszych myśli, ale nastraja do pracy.
To playlista naszej Karoli pełna klimatycznych piosenek. Nie sugerujcie się nazwą – wcale nie są smutne!
Ta playlista idealnie nadaje się na wieczór z książką. Te wszystkie instrumenty działają jak terapia.
Covery największych hitów utrzymane w pięknym, spokojnym klimacie. Przy niektórych kawałkach mam ciary!

Mam jeszcze dwie wyjątkowe, ale nie mogę ich udostępnić jak te powyżej, dlatego daję Wam linki:

Jesienne seanse

Zacieram ręce, bo uwielbiam kino, filmy i seriale, a jak wszyscy wiemy nie ma jesieni bez herbatki, słodyczy, kocyka i filmów, prawda?

Postanowiłam podzielić tę sekcję na miejsca, w których obejrzycie opisywane przeze mnie filmy. Nie będę zdradzać szczegółów, bo od tego są trailery i recenzje, ale zostawię Was z tytułami i moim krótkim komentarzem.

Netflix

Lekkie i przyjemne

Sex Education – to kolorowa opowieść o perypetiach nastolatków, którzy borykają się ze swoimi uczuciami i pierwszymi miłosnymi zawodami. Oglądając serial zwróćcie uwagę na scenografię i kostiumy aktorów – tam każdy kolor jest zaplanowany, przez co serial nabiera wyjątkowego wydźwięku i po prostu dobrze się go ogląda.

Emily w Paryżu – jeśli szukacie lekkiego serialu o dziewczynie, która spełnia swoje marzenia, to ta pozycja jest dla Was. Ostrzegam: banał, ale miły! W serialu przewijają się wątki związane z pracą w mediach społecznościowych, więc tym bardziej polecam. No i te piękne widoki w Paryżu…

Praktykant – są takie filmy, do których się wraca, mimo że zna się już większość dialogów na pamięć. To właśnie taki film. Miły, z dobrym zakończeniem – idealny na jesień pod kocykiem. Ja jestem fanką.

Zanim się pojawiłeś – to piękna romantyczna historia, ale uwaga: do obejrzenienia nawet z facetem! Chyba nie muszę dodawać, że to świetna propozycja na jesienną randkę?

Mocniejsze propozycje

Workin moms i/lub The Let Down – must have do obejrzenia dla każdego przyszłego rodzica. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że każda mama odnajdzie w perypetiach bohaterów swoje troski i codzienne problemy.

Rząd – czyli serial pokazujący kulisy pracy duńskiego rządu. Ciekawie zarysowane postaci, trzyma w napięciu. Jeśli nie mieliście styczności z duńskim czy stricte politycznym serialem – zapiszcie ten serial na liście “do obejrzenia”.

Wiedźmin – kultowa ekranizacja kultowej książki. Jeśli czytaliście Wiedźmina i oglądaliście polski serial z Żebrowskim, to ten serial po prostu musicie zobaczyć. A jeśli totalnie nie jesteście w temacie, to polecam sprawdzić, bo to naprawdę klasyka gatunku!

Gambit Królowej – hit Netflixa, który na nowo obudził w ludziach pasję do gry w szachy. Wyjątkowa gra aktorska głównej bohaterki, wybitna scenografia i kostiumy zabierają nas w zupełnie inny świat pełen rywalizacji i pragnienia wygranej!

HBO GO

Sceny z życia małżeńskiego – sama jeszcze nie oglądałam, ale dużo znajomych mi poleciło, więc podaję Wam tę polecajkę dalej!

Seria Jamesa Bonda – klasyk klasyków. Niby nie jestem fanką Craiga, ale Casino Royal zawsze spoko!

Potwory i Spółka i Uniwersytet Potworny – bajka, kakao, koc – czyli włączamy tryb: jesieniara!

Joker – jedna z mocniejszych i wielowymiarowych postaci jakie ostatnio miałam okazję “poznać” na ekranie. Włączając go spodziewasz się kolejnego “fajnego” filmu o antybohaterze w roli głównej, a okazuje się, że to prawdziwy dramat trzymający w napięciu. Obejrzycie, bo naprawdę warto!

Batman – kolejny klasyk, który warto znać, albo raz na jakiś czas odświeżyć. Batman to mój ulubiony superbohater, więc i cała saga o nim!

Euphoria – mogłabym napisać, że to kolejny serial o problemach nastolatków, ale tutaj bohaterzy porywają nas w najbardziej mroczne zakamarki perypetii młodych ludzi. Serial nie należy do tych lekkich i nie ogląda się go z popcornem. Ja wciągnęłam go w kilka dni i miałam na koniec bardzo dużo rozkmin. Nie polecam rodzicom nastolatków, bo może się okazać zbyt mocny 😉

Harry Potter – jak jesień to Harry! Polecam od pierwszej części. Klimat powrotu do szkoły magii idealnie sprawdzi się na halloweenową noc 😀

Więcej super filmów znajdziecie w moim starym wpisie!

Player

Hotel Paradise – najlepszy odmużdżacz, jaki oglądałam od wielu lat. Reality show, w którym to uczestnicy tworzą scenariusz i klimat całego programu. Najbardziej polecam Wam sezon 2 i 3 – tam jest najwięcej dram, konfliktów i śmiechu! Podsumuję moją wypowiedzieć jednym słowem: LUIZAAAAAA!

Kobiety pragną bardziej – jeden z moich ulubionych… hmm? Dramatów/komedii obyczajowych/romansów? Ten film miesza w sobie kilka gatunków, ale i historii bohaterów. Świetna obsada, naprawdę polecam!

Pozycja obowiązkowa – grupa przyjaciółek w wieku emerytalnym spotyka się co miesiąc przy herbacie czy kieliszku wina i dzieli się plotkami, aale i ostatnio przeczytanymi książkami. Historia opowiada jakie poruszenie w ich życiu wzbudzi lektura “50 shades of grey”. Spoko na luźne popołudnie czy robienie czegoś w tle!

Polecajka konta na jesień

Są tacy twórcy i twórczynie na IG, których uwielbiam słuchać nie tylko ze względu na to, o czym mówią, ale jak mówią. ZPOPK – czyli Zwierz Popkulturalny jest jedną z takich twórczyń. Kasia jest dla mnie taką erudytką XXI wieku. To kobieta renesansu o ogromnej i wielowymiarowej wiedzy. Kocham jej artykuły na , które śledzę z zapartym tchem. Świetnie pisze o kinie więc jeśli szukacie więcej filmowych polecajek, odsyłam Was do Kasi ZPOPK.

Do tego chciałam dołożyć polecajkę profilu @Typowa.K. Kocham jej vintage vibe, smykałkę do stylówek z lumpeksu i w ogóle jej urodę. Do tego tworzy naprawdę różnorodne i wciągające stories (takie lubię najbadziej!). Na koniec wrzucam jej wpis blogowy ze świetną listą horrorów do obejrzenia przed/w/po Halloween! “Koszmar minionego lata” to mój ukochany horror z ery “ekipa amerykańskich nastolatków ma przypał”.

Jesienne atrakcje

Dla najmłodszych

Zbierzcie kasztany, żołędzie, orzechy i wykorzystajcie je do wspólnej zabawy. Mój Bączek uwielbia je wkładać i wyciągać z miski, albo robić ze mną jesienną zupę z kasztanami i liśćmi 😀

Kupcie kredę i pokolorujcie pobliski chodnik. Może pokażecie swoim dzieciakom jak gra się w klasy? To świetna opcja na jesienną aktywność.

Zróbcie zielnik z prawdziwego zdarzenia. Zamknijcie jesień w notesie lub albumie. Nazbierajcie najróżniejsze gatunki roślin i później krótko je opiszcie.

Odrysujcie kontur liści i pokolorujcie je wspólnie. Prosta, ale naprawdę kreatywna zabawa!

Ubierzcie się ciepło i idźcie skakać po kałużach. Jesień do idealna pora na takie atrakcje. Najlepiej gdzieś blisko domu, żeby w razie czego szybko się przebrać 😀

Zróbcie wspólnie szarlotkę. Starszaki niech kroją jabłka, a młodszym oddajcie miskę ze składnikami, niech wyrobią kruche ciasto. Nic nie łączy tak, jak wspólne gotowanie.

Dla tych trochę starszych

Pograjcie w planszówki. Ja polecam Wam szczególnie grę Monopol Grzybobranie (chyba wiecie, czemu akurat tę wersję :D) oraz klasyki – Dixit oraz Qwirkle.

Idźcie na jesienny spacer. Koniecznie zajrzyjcie do Łazienek czy Parku Młocińskiego, ale nie zapominajcie o orzechach – wtedy nie będziecie musieli szukać wiewiórek – same Was znajdą, zapewniam!

Pojedźcie z rana na grzyby z prowiantem i herbatą w termosie. Nic nie smakuje lepiej niż śniadanie jedzone przy aucie w lesie. A o grzybach już nie wspomnę <3 Jak zjecie śniadanie w lesie to macie zaliczoną jesień na 100%

Tutaj zostawiam kwintesencję mojej miłości do grzybobrania!

Odgrzebcie konsolę i pograjcie wspólnie z domownikami lub przyjaciółmi. My mamy PS4 i na tę konsolę jest kilka gier, w które można grać wspólnie – między innymi It Takes Two, SackBoy, Little Big Planet, Rayman. Musicie współpracować, wykonywać razem misje i zapewaniem, że zabawa jest przednia!

Przejrzyjcie zdjęcia na dyskach i zróbcie album. Nie będzie lepszej pory niż długie jesienne wieczory – zapewniam!

Idźcie na jesienną kawę – pumpkin spice latte dostaniecie wszędzie, ale jestem pewna, że nawet zwyczajne Latte wypite w kawiarni wprawi Was w jesienny nastrój!

Odwiedźcie Ogród Małych Przyjemności na Sytej 139 – wspaniałe miejsce dla dużych i małych. Kupicie tam dynie, zjecie ciasto czy nakarmicie króliki! Mega miło.

Jesień w domu – moje niezbędniki

Są takie rzeczy w naszym domu, które przez cały rok czekają na jesienny sezon, żeby we wrześniu wyjść z szafek i pomagać nam przetrwać jesienny sezon:

Dyfuzor – My mamy firmy MUJI i jesienią oraz zimą pracuje na pełnych obrotach. Nasze ulubione olejki to eukaliptusowy, beramota (czyli zapach earlgrey!) oraz pomarańcz. Wojtek często miesza olejki i wychodzą nam przepiękne połączenia, ale zawsze jest to proporcja “na oko” więc nie powiem Wam co z czym połączyć 😀

Świeczki – uwielbiam wszystkie! Klasyczne, zapachowe i bez zapachu, o pięknych kształtach lub zwykłe długie… Oby świeciły! Rzostawiam je po całym mieszkaniu, rozpalam i cieszę się jesienną chwilą! Dla koneserów moje top to: Figowa z Le Labo i wszystkie (duże!) strzelające jak kominek z Woodwick.

Suszone kwiaty – mam ich całe mnóstwo. Stoją całą zimę w wazonach w całym mieszkaniu. Czasem dokupuję nowe, a czasem odgrzebuję z piwnice stare suszki, z których robię nowe kompozycje. Ożywiają moje mieszkanie i wprowadzają jesienno-zimowy klimacik. Jako samozwańcza ambasadorka marki My Big Day – polecam Wam i teraz ich piękne wianki, kompozycje i suszone bukiety 🙂

Herbata – Ja mimo, że przeprosiłam się z kawą i nasza przyjaźń trwa w najlepsze jestem team herbata. Klasyczny Earl Grey jesienią jest moim numerem #1.

Imbir, cytryna i przyprawy korzenne – w nieograniczonych ilościach. Używam ich do napojów, ale i wracam do nich w kuchni. Po wakacyjnym czasie odgrzebuję wszystkie mocne przyprawy i bawię się nimi podczas robienia obiadu.

Biały napar od Pana Tabletki – odsyłam Was do przepisu i zachęcam do spróbowania. Jeśli nie macie ochoty na herbatę, a potrzebujecie rozgrzania, to ten napar jest strzałem w 10!


Podsumowanie

Jesień bywa bardzo zdradliwa, ale taki właśnie jej urok. Ja uwielbiam ten czas, gdy po wakacyjnym szaleństwie zaszywamy się pod kocem i zwalniamy. To super czas na przemyślenia i rozpoczęcie czegoś “od nowa” prawie jak w styczniu. My



1 comment
  1. gambit królowej zaliczone! Squid game <3 ja aktualnie rozpoczynam dziewiąty sezon czarnej listy 🙂 Nie spodziewałam się kolejnego sezonu a tu jednak 🙂 na mojej liście rzeczy do zrobienia jesienią jest również sesja zdjęciowa. Uwielbiam zdjęcia jesienną porą – moje ulubione kolory 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Może Ci się spodobać

Prezentownik dla Niej 2021

Szukasz oryginalnego prezentu dla niej? W moim wpisie znajdziesz całe mnóstwo pięknych inspiracji, które trafią w gust każdej kobiety. Wśród…

Prezentownik dla Niego 2020

Przyszedł czas na Was, Panowie! W tym zestawieniu znajdziecie ponad 60 pomysłów i inspiracji oraz dowiecie się, co kupić na prezent dla męża,…