fbpx

Wakacje na Bielanach

Mimo, że często mówię Wam gdzie zjeść dobre śniadanie na Bielanach, do jakiej kawiarni najczęściej zaglądam i którymi ulicami najczęściej spaceruję z bliskimi, postanowiłam stworzyć mini przewodnik po niedocenianych Bielanach! W końcu wakacje to czas podróży i wycieczek, więc może zachęcę Was do zwiedzenia nie tylko dalekich zakątków Polski, ale i mojej ukochanej części stolicy. Zaczynamy!

Staycation

Znacie to pojęcie? Za granicą to słowo określa spędzanie wakacji na miejscu, ale nie chodzi o wakacje w mieście. To sposób na aktywne zwiedzanie i poznanie swojego miasta na nowo! Pierwszy raz usłyszałam o tym kiedy znajoma z Holandii powiedziała, że śpieszy się, bo mają zarezerwowany hotel pod Amsterdamem i jadą na staycation. Ludzie po prostu wynajmują hotel w swoim mieście i zamieniają się na kilka dni w turystów! Zwiedzają muzea, beztrosko spacerują po ulicach swojego miasta i jedzą w lokalnych knajpkach, tak jak na prawdziwych wakacjach!
Uważam, że jest to świetny sposób na spędzanie wakacji, szczególnie jeśli mieszkacie w dużych miastach albo nieopodal aglomeracji. Polskie miasta mają coraz więcej do zaoferowania i aż szkoda z tego nie skorzystać, poza tym często nie doceniamy tego, co mamy w zasięgu ręki i właśnie tak jest z warszawskimi Bielanami!

Dlaczego Bielany?

Bo urodziłam się i wychowywałam na warszawskich Bielanach. Znam praktycznie każdą ulicę tej dzielnicy i od 27 lat obserwuję, jak bardzo się zmienia. Wiem, że wakacje to raczej okres ucieczki od miejskiego gwaru, ale umówmy się – Warszawa ma coraz więcej do zaoferowania jeśli chodzi o szeroko pojętą turystykę. I o ile każdy zna już chyba okolice Starego Miasta, Łazienki i ul. Poznańską pełną lokali gastronomicznych to sądzę, że niewiele osób miało okazję eksplorować zakamarki Bielan, a naprawdę warto!


Podzieliłam więc moje ukochane bielańskie miejscówki na różne kategorie i z dumą i radością Wam o nich opowiem.

Jak dojechać na Bielany?

Możliwości jest wiele. Najprościej rzecz jasna autem – parkingi znajdziecie przy Szpitalu Bielańskim i praktycznie każdym starym osiedlu. Do wyboru, do koloru! Zalecam jednak zostawić auto pod swoim domem i korzystać z Metra M1 lub tramwajów: 17 lub 6 – dojedziecie nimi z centrum lub z dalekiej Pragi. Świetną alternatywą jest również rower. Mnogość ścieżek rowerowych, szlaków w laskach i parkach na pewno przypadnie do gustu zapalonym rowerzystom.



Klimatyczne miejscówki na spacer i zdjęcia

Odkąd pamiętam uwielbiam spacerować po Bielanach. Jest tu tak dużo różnorodnych miejsc, że rzadko kiedy wychylam się dalej kiedy nie muszę.
Jeśli odwiedzając Bielany szukacie spokoju polecam Wam las bielański, w środku którego znajduje się klimatyczny wydział Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Oprócz tego jest rzecz jasna mnóstwo leśnych ścieżek i szlaków i polan, gdzie spotkacie biegaczy, spacerowiczów i grzybiarzy! Najlepiej wejść do Lasku na wysokości przystanku UKSW. Drugą leśną oazą jest las młociński, w którym jest mnóstwo ścieżek dydaktycznych i miejsc na pikniki, ogniska i grille. Polecam korzystać z wjazdu przy McDonald’s.
Szukając miejscówek na zdjęcia koniecznie zajrzyjcie na Stare Bielany. Tam przejdźcie się ulicą Płatniczą. Przez wybrukowane uliczki, latarnie gazowe i klimat domów w dworkowym stylu zapomnicie, że wciąż jesteście w Warszawie!
Bielany mają również do zaoferowania piękne parki. Osobiście uwielbiam Kępę Potocką, Stawy Kellera i Park Herberta. Każdy z obiektów możecie zwiedzić rowerami jednego dnia, bo są od siebie oddalone o około 2km.

Kawa i ciastko

Jak spacer to i kawa! A jeśli kawa to i ciastko!
Bardzo lubię Czytelnię przy Alei Zjednoczenia 46. To mały, przytulny lokal, który mamy najbliżej domu i biura, dlatego zaglądamy do niej najczęściej.
Kawiarnia Lizaz to ciekawy koncept, który oferuje libańską kuchnię i klimat. Mieści się przy ul. Kasprowicza 56. Polecam sprawdzić – szczególnie, że nie ma wielu knajp, które oferują jedzenie z takiego zakątka świata. Polecam odwiedzić w trakcie spaceru – maja najlepsze lody!
Montażownia to obowiązkowy przystanek podczas spaceru, ponieważ znajduje się na wspomnianej ul. Płatniczej! Zamówicie tam pysznego rogalika i sporo innych świeżych wypieków!
Jeśli jesteśmy w temacie wypieków, to musicie zajrzeć do Stolicy Lodów i Pączków przy ul. Przy Agorze. Jak sama nazwa wskazuje zjecie tam cieplutkiego pączka i własnoręcznie robione lody!
Fajną opcją na kawę jest także WakeCup Cafe – to mały lokal, który słychać z daleka, bo przed wejściem zawsze jest kilka stolików pełnych rozmawiających ludzi! Pozytywne miejsce 🙂
Polecam również urokliwą cukiernię Promenada Słońca nieopodal Placu Konfederacji, w której zjecie tradycyjne ciacha w pięknej, spokojnej okolicy!

Głodni? Nie ma problemu!

Nie chciałabym się chwalić, ale muszę przyznać, że znam chyba całą ofertę gastronomiczną Bielan, więc jeśli o jedzenie chodzi – możecie mi ufać 😀

  • Po Byku to steak house, w którym bywamy z Wojtkiem bardzo często i nigdy nas nie zawiedli. Jeśli więc macie ochotę na kawałek dobrego mięsa lub burgera, to polecamy serdecznie.
  • Cafe de la Poste to moja ulubiona śniadaniownia. Świeżo wyciskany sok, pieczone na miejscu rogaliki, które znikają chwilę po otwarciu i widok na cichy Plac Konfederacji to mój ulubiony sposób na celebrowanie poranków. Nie zawiedziecie się!
  • Pokątna Bistro czyli miejsce, które ratuje nas zawsze, gdy nie mamy nic na obiad w ciągu tygodnia. Ich makarony i pizze wymiatają!
  • Roślina to super miejscówka na luźne spotkanie! W menu mają szeroki wachlarz wege i wegan opcji śniadaniowych i lunchowych. Miejscówka ma super klimat i pyszną kawę.
  • Bar Hami to godny reprezentant chińskiej kuchni. Szybkie i sprawdzone jedzenie, na którym się nie zawiedziecie! 😉 Mają dwie lokalizacje, jedną dla koneserów i nową, przy ulicy Żeromskiego.
  • Kuchnia i Forma jest świetnym pomysłem na obiad po długim spacerze w okolicach Stawów Kellera – włoska kuchnia i piękny widok na park – brzmi jak plan!
  • Bar Mleczny Marymont – to również klasyka, którą wielu koneserów domowego jedzenia zachwala, jednak osobiście jeszcze tam nie jadłam! Jeśli będziecie – sprawdźcie i dajcie mi znać, czy warto!

Chwila relaksu

Jeśli mieszkacie lub pracujecie w pobliżu Bielan i wciąż szukacie sprawdzonego salonu piękności, to osobiście polecam Wam Hoek Studio. Od kilku lat paznokcie robię tylko u Marty! To z nią wymyślam wszystkie szalone mani i testuję najnowsze kolekcje NeoNail.
A jeśli marzy Wam się SPA, masaże, święty spokój, albo to wszystko razem wzięte to zajrzyjcie do Na temat Piękna. To właśnie na warszawskich Bielanach Ola odnalazła przedwojenną willę i zaadaptowała ją na SPA. Wraz z z projektantką krajobrazu stworzyła ogród, w którym dziewczyny zadbają o Wasze ciało, a Wy po prostu odpoczniecie!

Zakupy spożywcze

Na Bielanach musicie odwiedzić Picolo Italia. To sklep pełen prawdziwych włoskich produktów! Kupicie tam butelkę dobrego wina, włoskie sery i czerwone pomarańcze w sezonie!
Jeśli szukacie produktów z ekologicznych upraw z certyfikatami to odwiedźcie Jadłostację, a po zakupy w prawdziwie gwarnej atmosferze zapraszam na Targ Wolumen, który w piątki i wtorki oferuje dosłownie WSZYSTKO, ale w inne dni również zrobicie tam zakupy!
Osobiście często zaglądam też do warzywniczka o nazwie “Z Bronisz”, który oferuje sezonowe warzywa i naprawdę rzadko kiedy można tam kupić coś bez stania w kolejce!

Design, moda i nie tylko

Żeby nie było – mamy na Bielanach nie tylko bazarki i sklepy spożywcze! Jeśli nie macie czasu odwiedzić butików na Mokotowskiej, zapraszam na Stare Bielany. Znajduje się tutaj między innymi SLOU, czyli mały koncept, w którym kupicie naturalne kosmetyki, ubrania i biżuterię małych polskich marek, autorskie grafiki polskich artystów i designerskie akcesoria.
Zabawki Niebanalne to sklep pełen nietuzinkowych zabawek dla dzieci. Innowacyjne rozwiązania, kolorowe zabawki i mnóstwo pięknych rzeczy.
Kolejnym super sklepem jest Venco, czyli miejsce dla maniaków gier planszowych. Niejednokrotnie wychodziłam z niego obładowana planszówkami, więc polecam Wam serdecznie!
Jeśli kochacie modę, to polecam Wam Sue Ryder – czyli charity shop przy Alei Zjednoczenia, do którego często sama zaglądam w poszukiwaniu perełek. Ostatnio otworzyła się również nowa kwiaciarnia przy ul. Żeromskiego – Palma Bielany. Nie znajdziecie tam kiczowatych krepin i wstążek, ale na pewno wyjdziecie z pięknymi kwiatami doniczkowymi lub naręczem ciętych sezonowych piękności!
Są na Bielanach również dwa sklepiki dedykowane dzieciom – StyloveZabawki Niebanalne – do tej pory zaglądałam tam, żeby znaleźć prezenty dla małych kuzynów, bo znajdziecie w nich piękne ubrania dla maluchów i zabawkowy raj!
No i polecenie Wojtka i Michała z mojego zespołu, czyli Stan Umysłu. To sklep pełen piwa! Właściciel zna się na nich jak mało kto i kiedy Wojtek wchodzi z Nim w dyskusję i wybiera trunki ja najczęściej oglądam niesamowite etykiety na każdej butelce. Chłopaki polecają!


Mam nadzieję, że zainspiruję Was do wycieczki rowerowej lub pieszej po Bielanach, bo na przestrzeni czasów Bielany zyskały mnóstwo ciekawych miejscówek, które niczym nie odstają od tych z centrum, a są dużo bardziej klimatyczne i zdecydowanie mniej oblegane!
Tym wpisem chciałabym Wam pokazać, że wakacje w mieście nie muszą być nudne. Wybierając się na spacer zaglądajcie do różnych parków, których Warszawa ma całe mnóstwo! Zwiedzajcie naszą stolicę i cieszcie się urokami słonecznej Warszawy, bo wakacje w mieście to super opcja!


o Autorze
Avatar
Joanna jest założycielką Instacademy - miejsca, które promuje wiedzę dotyczącą Instagramu. Zdobyła doświadczenie tworząc od zera jedną z najbardziej zaangażowanych grup odbiorców marki w Polsce (130 tysięcy fanów), a następnie powtarzając ten sukces na swoim prywatnym profilu. Kocha podróże, dobre jedzenie i swojego kota Puszka.

8 komentarzy

  1. Pozdrawiam z sąsiedniego Żoliborza 🙂 Zachęciliście mnie do spaceru po drugiej stronie trasy S8, szczególnie w celach gastronomicznych! Jedna uwaga – Stolica Lodów i Pączków we wpisie wskazuje ich lokalizację w Ursusie, mapa Google podpowiada, że chodziło chyba o tę przy Przy Agorze 🙂

  2. Kochana, ta Stolica Lodów i Pączków mieści się Przy Agorze 😉 Ul Dzieci Warszawy jest przecież na Ursusie. A kawiarnia to Laziz, a nie Lizaz 😉

  3. Podpisuje się pod większością – kilku miejsc nie znałam i na pewno sprawdzę. Zabrakło mi mojego ulubionego miejsca na Bielanach czyli Stacja Bielany – dla każdego winomaniaka 🙂

  4. Wychodzi na to, że uprawiałam staycation, nie wiedząc że ma jakąś nazwę 🤪. Przynajmniej co drugi weekend wyszukujemy jakieś nowe miejscówki do zwiedzenia i zjedzenia 😋 a od czasu do czasu bierzemy wolne w tygodniu i robimy sobie tzw wagary. Plan wagarów obejmuje śniadanie na mieście, kino lub muzeum w południe, szwędanie się po wybranej dzielnicy. Kochamy to i czujemy się jak dzieciaki które zwiały z zajęć.
    Co do Bielan, uwielbiamy 😊

  5. Mieszkam na Bielanach od urodzenia, czyli już 35 lat! Chodziłam tu do przedszkola (przy lasku Lindego) do szkoły (na Staffa!), teraz do przedszkola na Przybyszewskiego prowadzę syna. Świetna lista! Kocham te dzielnice całym sercem!!! Zielona i spokojna, ale jednocześnie miejska i cywilizowana. Mokotów jest passe 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *