#tbt Sierpień 2021

Ostatni powiew wakacji miał być słoneczny, piękny i w urodzinowym klimacie. Miałam chodzić w sukienkach, opalać się i spędzać sierpień w mieście jak turystka. Wyszło tak, że lato w Warszawie skończyło się wraz z zakończeniem lipca. Na szczęście (w nieszczęściu) nasza impreza pod chmurką się udała, więc i tak odhaczam ten miesiąc jako udany! Co jeszcze się działo? Już opowiadam!

W sierpniu postawiłam na relaks i patrząc na ostatni miesiąc wakacji z perspektywy 1 września widzę, że chyba mi się udało. Pewnie zauważyliście, że trochę wycofałam się z mediów społecznościowych, ale po pierwsze naprawdę nie działo się nic wybitnie ciekawego, co mogłabym wam pokazać, a po drugie potrzebowałam odpocząć od bodźców. Z każdym miesiącem doceniam czas dla siebie bardziej. Mogę wtedy skupić się na córce i obserwować jej każdy krok i nowe umiejętności, które zdobywa z prędkością światła. Uwierzcie, że w takich momentach statystyki i zasięgi na Instagramie naprawdę nie mają znaczenia i schodzą na dalszy plan. Nie chcę się już biczować i ścigać sama ze sobą. JBanaszewska z 2019 roku była chwilę przed ślubem, miała mnóstwo czasu na spotkania z przyjaciółmi, non stop podróżowała i miała inne priorytety. Dziś mam dziecko i mnóstwo pięknych marzeń, ale pandemia zatrzymała nas w domu i niepewnie wypuszcza jedynie na krótkie wyjazdy. Doceniam ten okres i wiem, że jeszcze przyjdzie czas na podróże dookoła świata z większym i świadomym Bączkiem. Tymczasem cieszymy się tym, co mamy.

Jako, że to wakacyjne wydanie cyklu #tbt, pozwolę sobie na nieco luzu w formie tego wpisu i wypiszę Wam przypadkowo ułożone rzeczy, które robiłam, zrobiłam i takie, które nadzwyczaj skradły moje serce w ostatnim miesiącu, ok?

Zrobiłam kompot z mirabelek

Jak zrobić kompot? Kupujecie lub zbieracie owoce z sadów i ogródków, myjecie je, kroicie na mniejsze części jeśli jest taka potrzeba i wrzucacie do dużego garnka. Później do garnka z owocami wlewacie wodę, wstawiacie na gaz, doprowadzacie do wrzenia i patrzycie, żeby gotujące się owoce nie wyskoczyły z gara, gotujecie kompot jeszcze 5-10 minut i odstawiacie gar do wystygnięcia. Dopiero jak kompocik wystygnie faktycznie jest kompotem, bo owoce oddają całe dobro wodzie. Ja zrobiłam z mirabelek, których akurat miałam aż za dużo.

Kompot najlepiej smakuje podobno z kwaśnych owoców, bo nie jest mdły, ale ja kompot z truskawek czy jabłek też lubię, więc zasadą jest chyba tylko i wyłącznie wasz kulinarny gust 😉

Pod nasze biuro przyjechała kwiaciarnia

Któregoś dnia dostałam maila z informacją, że Westwing obchodzi swoje 10 urodziny i z tej okazji mają dla mnie niespodziankę. Kilka dni później potwierdziłam swoją obecność w biurze o konkretnej godzinie, bo miała na mnie czekać na dole pod biurem niespodzianka… Myślę sobie – Nie no, nie będę schodzić i odbierać przesyłek na środku chodnika, niech kurier wejdzie normalnie do nas na górę, zapraszamy! Dostałam jednak informację, że no… no muszę zejść i kropka. Zeszłam, a pod biurem czekał na mnie ogórek w westwingowym kolorze pełen kwiatów! Przywitała mnie pani florystka i stworzyła dla mnie bukiet z kwiatów, które sama wybrałam. Przepiękna akcja urodzinowa! Byłam na wielu eventach w swoim życiu, odebrałam mnóstwo paczek, ale czegoś takiego nie widziałam!

Czytałam komiks z dzieciństwa i odkrywam te same historie na nowo

W.I.T.C.H. czyli seria komiksów o paczce przyjaciółek, które były czarodziejkami! Kto urodził się w latach 90tych, ten wie, jaki szał był wtedy na komiksy, gazetki i karteczki z bohaterkami tej serii. Dziś czytając te opowieści jeszcze raz wielokrotnie się wzruszyłam, bo we wspomnieniach przypominały mi się niektóre fragmenty! Miałam prawdziwy flashback! Dużo uważniej przyglądałam się też ilustracjom – te wszystkie detale, kreska przypominająca mangę, kolory… hit! Aż sama nie wierzę, że czytanie książek z dzieciństwa może przynieść tyle pozytywnych emocji i wspomnień. Polecam Wam serdecznie!

Jakby ktoś pytał, to ja zawsze podczas zabawy z koleżankami byłam Irmą 😀

Nasza córka skończyła pierwszy rok

I tutaj zanim wpadnę w wir wspomnień chciałabym Wam napisać bardzo ciekawe spostrzeżenie. Podczas publikowania urodzinowej relacji Bączka ze zdjęciami z różnych momentów dostałam masę życzeń. Tak, ja. Ja dostałam od wielu z Was życzenia w dniu urodzin mojej córki. Wydaje mi się to bardzo dziwne, ponieważ to nie ja obchodziłam urodziny, tylko Młoda. To był jej dzień, nie mój. Dlaczego się tak dzieje? Chciałby mi ktoś wytłumaczyć? Totalnie tego nie rozumiem 🙁

Nasz Bączek ma już za sobą pierwsze upadki, huśtanie się z tatą pod drzewem, własnoręcznie namalowane laurki, pierwsze samodzielne kroki i wyraźne MAMA! Z tej okazji wyprawiliśmy dla najbliższych małe przyjęcie pod chmurką. Było cudownie, a Młoda nie wiedziała, czy bardziej jara się babciami i wujkami, czy nowymi prezentami, które odpakowywała jak szalona ;P

Pierścionek, który Wam pokazałam rozbił bank!

W sierpniu pokazałam Wam moje odkrycie – cieniutkie pierścionki bez oczek i ozdób – jak cieniutka obrączka. Sprzedam Wam dwa tipy, a propos tego cudeńka od Apart:

  1. Takie klasyczne pierścionki są moją bazą podczas dobierania biżuterii. Do nich dobieram najbardziej szalone, kolorowe i ozdobne. Klasyki są pięknym dodatkiem i moim asem w rękawie – dzięki nim nie jest nudno, ale nie ma też jarmarku na dłoniach. Pasują zarówno do minimalistycznych jak i szalonych stylizacji.
  2. Czasem kupuję mniejszy rozmiar pierścionka, żeby nosić go “w połowie” palca. Jeśli kiedyś szukałyście specjalnych “małych” pierścionków, to zapiszcie sobie tę radę: Kup o 1/2 rozmiary mniejszy pierścionek i viola! Uwielbiam ten efekt i wbrew pozorom łatwo się przyzwyczaić do biżuterii w tym miejscu dłoni.

No dobra, ale dlaczego rozbił bank? Dlatego, że weszliście w link z pierścionkiem ponad 4 tysiące razy, a to oznacza, że zainteresowanie było. I to nie małe 😀 Wrzucam link jeszcze raz dla tych, których ominęła wspomniana relacja 🙂

Pierścionek Apart

Szukałam grzybów

Nie wiem, czy też tak macie, że na grzyby jeździcie o świcie z najbliższymi chcąc uprzedzić wszystkich innych grzybiarzy – u nas to norma. Dzwoni telefon, tata pyta, czy jadę jutro na grzyby, pada hasło: 5:00 u mnie i nic więcej nie trzeba mówić. Z reguły jedziemy tam, gdzie albo ja, albo tata dawno nie byliśmy lub słyszeliśmy o jakiejś podwarszawskiej miejscówce.

Na grzyby zabieram wygodne ciuchy, których nie szkoda umazać żywicą, czy maślakowym klejem, kalosze i płaszcz przeciwdeszczowy nawet jeśli nie pada, bo liście są mokre od rosy i nie chcę spacerować w mokrej bluzie. Mam też na głowię czapkę – w razie kleszczy i innych insektów. Biorę telefon, nożyk i koszyk. Uwielbiam to. Nic nie wycisza mnie tak jak spacer po lesie. Skupiam się wtedy na poszukiwaniu grzybów, więc wyłączam wszystkie inne bodźce i odpoczywam.

Zaplanowałam jeszcze jeden rodzinny wypad za granicami Polski

Sierpień w Polsce zaskoczył mnie tak bardzo, że zaczęłam już szukać zimowej kurtki na nadchodzący sezon i wiecie co? Okazało się, że zaskoczył też sieciówki, bo niektóre z nich pod kategorią płaszczy mają jedynie beżowe trencze na wyprzedażach. Zanim znowu wskoczymy w wir pracy postanowiłam się urwać i zrobić dla siebie jeszcze trochę dobrego. Wybieramy się w piękne miejsce, gdzie spędzimy tydzień z Bąblem z daleka od problemów dnia codziennego, obowiązków i naszych zagraconych 40 mkw ;D. Już nie mogę się doczekać! Na dniach powiem Wam na stories, jaki kierunek wybraliśmy.


To było wyjątkowe wydanie #tbt, ale mam nadzieję, że czytało wam się lekko i przyjemnie. Ja dopinam już wrześniowe projekty, w których po wielu próbach w końcu skupię się na tym, co najbardziej lubię robić. Powoli pakuję się na nasze wakacje i myślę nad treściami dla Was, więc jeśli chcecie o czymś poczytać – dajcie znać. Chętnie stworzę dla Was wpis.


1 comment
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Może Ci się spodobać

Prezentownik dla Niej 2021

Szukasz oryginalnego prezentu dla niej? W moim wpisie znajdziesz całe mnóstwo pięknych inspiracji, które trafią w gust każdej kobiety. Wśród…

Prezentownik dla Niego 2020

Przyszedł czas na Was, Panowie! W tym zestawieniu znajdziecie ponad 60 pomysłów i inspiracji oraz dowiecie się, co kupić na prezent dla męża,…