fbpx

#tbt Październik 2020

Październik dobiegł końca, więc czas na podsumowanie tego… dziwnego, słodko-gorzkiego miesiąca. Pokażę Wam w nim, jak minął mi październik, co ciekawego robiłam, jakie nowe super produkty odkryłam i co polecam! Zaparzcie sobie kawę i zapraszam do lektury!

Jesienne spacery

W tym roku w Warszawie jesień naprawdę była złota! Liście zmieniały kolor powoli, a ja mogłam obserwować to z mojego okna. Słońce często zaglądało do sypialni i aż chciało się żyć. Ta piękna polska jesień była główną przyczyną wielu spacerów i spotkań na powietrzu. Po raz kolejny odkryłam na nowo moje Bielany i pobliski Żoliborz oraz wspierałam okoliczne knajpki. To był super czas!

Miejsca, które szczególnie Wam polecam:

  • Prochownia Żoliborz – świetne miejsce na kawę w plenerze
  • Okolice AWF – mnóstwo miejsca do spacerowania, zero ludzi
  • Plac Inwalidów – urokliwa miejscówka na spacer i zdjęcia
  • Las Bielański i okolice UKSW – spokój, cisza i mnóstwo drzew

Po więcej bielańskich miejscówek zajrzyjcie do tego wpisu:

znajdziecie tu wszystkie miejscówki na Bielanach, które odwiedzam.
Od paznokci, przez pączki, po lumpeksy!

Pracowity dzień z przyjaciółkami

W październiku spędziłam babski dzień z Kasią i Agatą. Bardzo potrzebowałam takiego resetu. Nie dość, że odpoczęłam, to jeszcze na totalnym spontanie zrobiłyśmy mnóstwo wyjątkowych zdjęć.

Domowe SPA z Agatą

Zaprosiłam też Agatę na domowy wieczór SPA, gdzie testowałyśmy maski od Glam Glow! Bawiłyśmy się przy tym świetnie. A maski polecam. Szczególnie czarną, niebieską i różową – to moje asy w rękawie! Może to właśnie pomysł na świąteczny upominek?



Skoro jesteśmy przy tematach beauty, to pokażę Wam moje październikowe mani! Tej jesieni postawiłam na klasykę – delikatne odcienie, które pasują do wszystkiego. Neo Nail ma w swojej ofercie wiele produktów w beżowych i różowych odcieniach. Każdy ma inne przeznaczenie. Ja testowałam ostatnio lakier z linii SIMPLE – czyli baza, kolor i top w 1. Jeśli robicie paznokcie same w domu, to jest to mega oszczędność czasu! Do tego postawiłam na naklejki, które ożywiły klasyczny mani. Na jesień polecam Wam także kolor ROSY BROWN – to przygaszony beżo-brązo-róż (mam nadzieję, że dobrze opisałam ten kolor ;P) Świetnie wygląda na dłoni, delikatnie wybija się i odróżnia, ale nie jest krzykliwy i wciąż pasuje do wszystkiego.

Pierwszy trening tenisa

Niespełna dwa miesiące po urodzeniu dziecka powoli wracam do pracy, bo brakuje mi adrenaliny, nowych wyzwań… a moja skrzynka pęka w szwach i jeśli w końcu nie usiądę do maili, to wybuchnie. Obiecałam sobie, że po urodzeniu dziecka zadbam o siebie – swoje zdrowie oraz samopoczucie – i postanowiłam to sumiennie realizować.

Na początku miesiąca poszukiwałam instruktorki lub instruktora, który pomógłby mi w nauce gry w tenisa i się udało! Chodzę na niego raz w tygodniu i polecam każdemu – można się zmęczyć, wyżyć i naładować baterie. Dla mnie to również czas bez telefonu, obowiązków i myśli – więc dodatkowy plus dla mojej głowy!

Realizacja mojego tajnego projektu

Szukałam pierwszego maila, którego wysyłałam do mojego zespołu i znalazłam – koniec sierpnia! To wtedy ruszyła maszyna o kryptonimie INSTA FOTO MASTER. Rozpoczęło się od pomysłu połączenia sił z innymi twórcami, później tych twórców szukaliśmy, następnie ja ustalałam szczegóły, wielkość i zawartość paczek, a mój zespół przygotowywał wszystko od strony technicznej – projekt landing page, karty produktów, banery do sklepu, programowanie strony, spakowanie paczek, biuro obsługi klienta… im dłużej pracowaliśmy, tym lista TO DO się wydłużała, bo “jeszcze to i to…. a! no i jeszcze to!“. Ale udało się. Kolejny raz pomysł, który wykluł się w mojej głowie został zrealizowany na naprawdę wysokim poziomie. Poznałam przy okazji tego projektu super twórców, a Wy otrzymaliście świetny produkt, z którego jesteśmy dumni.

Jesienna biżuteria

Gdy szukałam zdjęć do wpisu zauważyłam, że zdjęcia mojej biżuterii to w sumie gotowe zestawy, którymi możecie się inspirować! Ja całą biżuterię mam od Aparatu i wymieniam oraz łączę wszystkie elementy intuicyjnie w zależności od mojego humoru, stylizacji i dnia. Patrząc na nie z perspektywy czasu, każdy prezentuje się super! Jeśli łączenie różnych bransoletek sprawia Wam problem, polecam stworzyć sobie bazowe zestawy biżuterii, żeby nie zastanawiać się i nie tracić czasu przed wyjściem. Zarezerwujcie sobie jeden wieczór na przegląd, czyszczenie biżuterii i stworzenie różnych zestawów. Potem robicie zdjęcia każdej stylizacji oraz dodatków i gotowe!

Polecajki ciotki Banaszewskiej

Na stories codziennie pokazuję Wam ciekawe produkty, fajne rozwiązania i życiowe protipy, które ułatwiają mi funkcjonowanie. W październiku królowały pudełka od NTFY. O ile ogarniam życie, pracę, podział obowiązków z Wojtkiem – i idzie nam to naprawdę nieźle – to czasu na przygotowywanie posiłków zwyczajnie brakuje. Polecam Wam ten catering, bo ich posiłki pachną i smakują jak domowe, a poza tym zawsze macie wybór, co chcecie zjeść! Kolejnym odkryciem jest sok jabłkowy marki Rezerwat Jabłek – pycha! Zostawiam Wam też przepis na śliwkowe ciasto – u mnie dwie blachy zniknęły w jeden dzień. A jeśli chcecie wesprzeć gastro, to polecam Wam zamówić w Tel Aviv – wegańska uczta i pełne brzuchy gwarantowane. Mają wiele miejscówek w Warszawie i na bank dowożą!


To był trudny miesiąc, bo każdemu mojemu sukcesowi towarzyszyły straszne wydarzenia, które działy (i wciąż dzieją) się w Polsce. Staram się nie załamywać, uświadamiać moich obserwatorów, rozpowszechniać wiadomości, a jednocześnie zachować w tym wszystkim radość życia. Oby listopad był lepszym miesiącem!

o Autorze
Avatar
Joanna jest założycielką Instacademy - miejsca, które promuje wiedzę dotyczącą Instagramu. Zdobyła doświadczenie tworząc od zera jedną z najbardziej zaangażowanych grup odbiorców marki w Polsce (130 tysięcy fanów), a następnie powtarzając ten sukces na swoim prywatnym profilu. Kocha podróże, dobre jedzenie i swojego kota Puszka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *