fbpx

#tbt Marzec

Szczerze mówiąc, nie mogłam się już doczekać, żeby spisać dla Was wszystko, co działo się u mnie w marcu. Mimo, że to dopiero drugi wpis z tego cyklu to będzie wyjątkowy, bo właśnie w tym miesiącu mój blog obchodzi swoje 2 urodziny i z tej okazji przygotowałam dla Was coś wyjątkowego, więc nie ma co przedłużać – zaczynamy!

Pracowity początek

Marzec zaczął się bardzo pozytywnie, bo od 50tych urodzin mojej mamy! Długo myśleliśmy z tatą i bratem co Jej podarować, jednak jak zawsze okazało się, że najprostsze rzeczy cieszą najbardziej. A co dokładnie?

Zaraz po przyjemnościach rozpoczęła się ciężka praca związana z premierą Instagram Elements. Nad samym produktem pracowaliśmy dużo wcześniej, jednak premierę ustaliliśmy na pierwszy piątek miesiąca, czyli 6 marca. W momencie podejmowania decyzji razem z całym zespołem byliśmy pewni, że na luzie bez większych trudności ogarniemy wszystkie etapy wprowadzenia produktu na rynek – w końcu to nie pierwsza nasza premiera… I oczywiście wszystko poszło zgodnie z planem, jednak po drodze okazało się, że nie mamy ośmiu par rąk, tylko cztery, a doba ma 24 godziny, więc zwyczajnie czas nie działał na naszą korzyść. No ale nie mogliśmy się poddać przed samą metą, więc działając na 250% udało się i sprzedaż ruszyła jeszcze chwilę przed północą w piątek! 

O jaki produkt chodzi? Oczywiście o Instagram Elements, który dosłownie zalał polski Instagram. Szczerze nie sądziłam, że moje naklejki będę widziała na tak zróżnicowanych profilach. Codziennie zostaję oznaczona na relacjach, w których używacie naklejek na przeróżne sposoby, co najbardziej mnie cieszy! 

Jeśli nie wiecie o czym mowa, to zajrzyjcie do wpisu, w którym wytłumaczyłam czym jest Instagram Elements. 

Nie chcę się rozpisywać na ich temat, ale Wasz pozytywny feedback przerósł moje naśmielsze oczekiwania i mogę Wam już zdradzić, że to nie ostatni zestaw, jaki stworzyliśmy! Stay tuned! 

Zajrzyjcie do naszego sklepu Instacademy po najnowszy produkt Instagram Elements

W marcu byłam również gościem dwóch wyjątkowych wydarzeń. W sobotę w Katowicach pierwszy raz byłam gościem w wywiadzie w ramach eventu Dziewczyny mają Moc, a w niedzielę w Łodzi poprowadziłam prelekcję dotyczącą Instagramu. Wpis o wszystkich moich przemyślaniach związanych z tymi dwoma eventami jest już na blogu, a ja napiszę Wam tylko, że w Katowicach polecam Wam serdecznie Souvlaki Bar z pysznym greckim jedzonkiem, a w Łodzi pączki, na które zabrałam całą moją ekipę wsparcia, która przyjechała w niedzielę mnie posłuchać!



Jedzenie:

Skoro już zaczęłam temat jedzenia, to muszę przyznać, że marzec był miesiącem testów i prawdziwej szkoły gotowania. Razem z Wojtkiem postanowiliśmy unormować naszą dietę i sprawdzić firmę cateringową NTFY. Na instastory wspominałam już kiedyś, że wiele razy próbowałam żyć na diecie pudełkowej, jednak żadna nie spełniała moich oczekiwań. Firma NTFY przekonała nas jednak jednym niepodważalnym argumentem. Sam wybierasz, co chcesz jeść. Tak! W dedykowanej aplikacji możesz wybrać spośród kilku dań (my mieliśmy do wyboru 5), to na co masz ochotę, jednocześnie eliminując potrawy, których np. nie lubisz, albo wybierając te, które uwielbiasz – u mnie to były KANAPKI! Kocham je! Więc zgodnie z wybraną kalorycznością dostawaliśmy codziennie rano posiłki, które sami wybraliśmy.

Pierwszy raz w życiu zrobiliśmy z Wojtkiem domową miksturę, której pije się kieliszek dziennie i otrzymuje się +100 do zdrowia i odporności! Naprawdę polecam Wam taki szot witaminowy, bo moc imbiru i kurkumy czuć od razu po wypiciu!  My użyliśmy: 
1 grejpfrut, 4cm imbiru, 2-3 łyżeczki kurkumy, 1 ząbek czosnku i miód do smaku. Wszystko dokładnie zblednowaliśmy i gotowe! Na zdrowie!

Oprócz tego dostaliśmy ogromną przesyłkę pełną kolorowych soków od Natura Cold Press. Nigdy, powtarzam – nigdy nie piłam tak zróżnicowanych, pełnych smaku soków i co najfajniejsze, są bez dodatku cukru! Ta przesyłka była takim małym, kolorowym promyczkiem szczęścia w tej trudnej sytuacji!

Z pomocą mojego taty zrobiłam też kilka super obiadów, które są na tyle proste, że zrobiłam je sama będąc tylko na łączu telefonicznym z tatą!

ROZRYWKI DOMOWE:

Uwielbiam gry planszowe. Dlaczego? Bo to prosty pomysł na rodzinną rozrywkę,  idealna wymówka na odłożenie telefonu w kąt no i najważniejsze: po prostu kocham wygrywać! Tak więc chwilę przed oficjalnym rozpoczęciem #zostańwdomu zaopatrzyliśmy się w naszym sklepiku Venco na Bielanach w kilka gier. W Cleudo graliśmy w urodziny mojej Mamy, Century jest mega wciągająca, a Książki niestety okazałay się dla nas zbyt zagmatwane i po prostu utknęliśmy (na szczęście jest mnóstwo czasu, żeby do niej przysiąść i ją rozszyfrować) 

Kolejną domową rozrywką jest pranie – tak! Pranie! Nawet nie wiecie jak nasze życie wyglądało przez ostatnie pół roku kiedy raz w tygodniu chodziliśmy z worami pełnymi brudnych ubrań do pralni i czekaliśmy godziny, żeby się wyprało. Dlatego teraz czuję, że moje życie wskoczyło na wyższy poziom – szczególnie, że mamy nie tylko pralkę, ale i szuszarkę! To pierwsza suszarka w moim życiu i muszę Wam przyznać, że najbardziej obawiałam się wyciągania z niej bardzo pogniecionych ubrań. Nic z tych rzeczy – serio!

Świetnym zajęciem, które zajmuje moją głowę jest tworzenie planów zdjęciowych w domu! Moja kreatywność mimo zamknięcia działa w najlepsze i to właśnie za jej sprawą powstały zdjęcia w stylu boho z piękną biżuterią od Aparat na czele! Zegarek wygląda jakby ktoś zatopił w nim złoty, drobniutki piasek, który mieni się w słońcu – jestem w nim zakochana!

Ciągłe siedzenie w domu nie sprzyja mojej psychice, ale sprzyja mojej skórze! Trochę doskwiera mi brak makijażu – chociaż lekkiego, bo mimo, że nie maluję się na co dzień praktycznie wcale, to po prostu lubię się malować. Na czas kwarantanny na stałe zaprzyjaźniłam się z linią pielęgnacyjną Gift of Nature. Jest super lekka, wykonanie całej pielęgnacji nie zajmuje długich godzin, produkty super się wchłaniają i pachną świeżo, więc nie przytłaczają! A kiedy czuję, że muszę się umalować, to wykorzystuję maskarę ENVY od Neo Makeup i od razu jestem gotowa na siedzenie w domu jak prawdziwa dama! A co mi tam! Wszystkie te produkty są wegańskie, co z biegiem czasu staje się dla mnie naprawdę ważne. Dlatego też tym bardziej je Wam polecam. 

Postanowiłam też samodzielnie zadbać o własne paznokcie i co więcej – za sprawą nowej linii ZWYKŁYCH LAKIERÓW NEO NAIL i ich akcji #malujewdomuzneonail zrobiłam klasyczny mani i pedi i słuchajcie – nie wyszło najgorzej! Z wiadomych względów odpuściłam wizty w salonie i potraktowałam malowanie paznokci jako odskocznię od patrzenia w ekran i z każdym palcem idzie mi coraz lepiej! Kto wie, może niedługo JBanaszewska otworzy swój salon 😀 

A skoro przy temacie urodowym jestem to na początku marca trafiliśmy na Bielanach na małą witrynę pełną pięknych starych ram i właśnie tam – u pana Szklarza ze sklepem przy ul. Schroegera zamówiliśmy lustro, które idealnie pasuje do komody z Westwing. Zapłaciliśmy za nie 600 złotych i moim zdaniem był to strzał w 10. 

2 urodziny bloga

26 marca, czyli dziś mój blog obchodzi drugie urodziny! Niby nie planowaliśmy hucznej imprezy, confetti i odwiedzin infduencerów z całego kraju, ale nie sądziliśmy również, że w ten wyjątkowy dzień cały zespół będzie siedział przed komputerem w domach. Dlatego postanowiłam skupić się na Was – moich czytelnikach, dzięki którym już drugi rok buduję swój blog i całą firmę i razem z Michałem, Wojtkiem i Karolą tworzymy dla Was nowe produkty, treści, grafiki, piękne zdjęcia i relacje i idzie nam to coraz lepiej!

W tej okazji w naszym sklepie znajdziecie wyjątkową niespodziankę! Każdy produkt ma swoją indywidualną obniżkę, więc nie zwlekajcie i zajrzyjcie na Instacademy.pl, a jeśli zapiszecie się do newslettera, to wieczorem dostaniecie ode mnie na maila ebooka, w którym znalazłam ponad 100 pomysłów na kreatywne spędzenie czasu!

Dajcie znać, czy również gotujecie, pierzecie albo od nowa odkrywacie swoje pasje tak jak ja w tym wyjątkowym czasie!


o Autorze
Avatar
Joanna jest założycielką Instacademy - miejsca, które promuje wiedzę dotyczącą Instagramu. Zdobyła doświadczenie tworząc od zera jedną z najbardziej zaangażowanych grup odbiorców marki w Polsce (130 tysięcy fanów), a następnie powtarzając ten sukces na swoim prywatnym profilu. Kocha podróże, dobre jedzenie i swojego kota Puszka.

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *