#tbt Listopad 2021

Myśląc o listopadowym wpisie i zbierając dla Was moje przemyślenia o minionym miesiącu stwierdziłam, że to był to czas przygotowań wszelakich. Chętnie Wam o wszystkim opowiem, więc jak zawsze – siadajcie wygodnie i sprawdźcie o jakich przygotowaniach Wam opowiem!

Ale zanim opowiem o przygotowaniach, to najpierw piękne wspomnienie, które musi tutaj zostać na pamiątkę!

Podróż do Paryża

Pierwszy raz byłam w Paryżu, gdy byłam nastolatką i były to wyjazdy lowcostowe, na których dużo zwiedzałam, mało spałam i jadłam to, co było najtańsze! Tym razem pojechaliśmy mając pieniądze i to jest niestety zupełnie inne doświadczenie!

Zjedliśmy przepyszne jedzenie, zrobiliśmy chyba ze 30km piechotą spacerując po mieście i naoglądaliśmy się miejskich krajobrazów za wszystkie czasy!

Zostawiam Wam kilka zdjęć a o tym, gdzie nocowaliśmy, co jedliśmy i jaki był główny cel naszej podróży dowiecie się z filmu! Radzę obejrzeć od początku do końca, bo co chwilę zdradzamy fajne miejscówki!



Przygotowania na nowego członka rodziny

Mimo, że nie sposób zapomnieć o mojej drugiej ciąży, bo dzidziuś daje się we znaki non stop, to jednak przyznam Wam, że długo zwlekałam z przygotowaniami. Odsuwałam ten temat trochę przez brak czasu (chociaż może to tylko wymówka), a trochę przez brak planu. Jak wiecie, ani domy, ani mieszkania nie mają możliwości poszerzania się. Zaczęliśmy więc z Wojtkiem intensywnie myśleć nad odgraceniem naszego mieszkania, stworzeniem pokoju dla Młodej i naszej sypialni dla nas i nowego członka rodziny.

Jaki był plan?

Sprytny ;D (sorry musiałam). Po pierwsze uporządkowaliśmy to, co mamy, żeby zobaczyć ile realnie mamy gratów, ubrań, sprzętów, zabawek itp. Po wielkim sprzątaniu Wojtek zaprojektował “meblościankę” z szafek BESTA z Ikea i zamontował nam mnóstwo szafek. Mamy więc już dodatki przestrzeń do przechowywania. Potem przyszedł czas na naszą sypialnię. Nocne szafki i łóżko pojechały do domu na wsi, a my zyskaliśmy większe łóżko dla nieproszonych małych gości, którzy najczęściej przychodzą się kokosić z samego rana. Poza łóżkiem komoda z przewijakiem wylądowała w sypialni, żeby odgracić pokój Młodej. Mamy też nową, pojemniejszą komodę i wszystko jest pochowane. Widok czystej sypialni bez dostawki wygląda imponująco… A jak imponująco dobrze się śpi bez dziecka!?

Pokój Młodej

Ze względu na nieustające problemy ze snem Młodej postanowiliśmy raz na zawsze rozprawić się z tematem pobudek w nocy. Jaki jest efekt? Młoda nie śpi już z rodzicami! Przeorganizowaliśmy pokój, wstawiliśmy łóżeczko, dużo rozmawialiśmy i się udało! Młoda już kuma, że tam ma swój pokój, w nim śpi i ma dużo zabawek. Często transportuje je oczywiście do salonu albo sypialni, ale naprawdę czuję, że ona wszystko rozumie! To nasz ogromny sukces i cieszę się, że mamy już ten porządkowy armagedon za nami. Jestem gotowa na przyjście drugiego dziecka i przede mną już tylko przygotowania wyprawkowe

A wiecie, że zdradziłam Wam już jakiej jest płci?


Przygotowania do vlogmasów

Cały październik i listopad spędziłam na planowaniu nagrań i publikacji świątecznych. Możecie myśleć, że nagranie odcinka nie jest jakimś rocket science, ale zaplanowanie ponad 20 odcinków 2 miesiące przed czasem i to w 7 miesiącu ciąży. W takich okolicznościach to już wyższa szkoła jazdy. Nasz harmonogram prawie płonął. Zmienialiśmy w nim coś co chwilę. Bookowałyśmy studia, szukałyśmy świątecznych dekoracji, ubrań i jestem z nas dumna! Wciąż się uczymy i wielokrotnie o czymś zapominamy, coś się nie nagra, tak jak chcieliśmy, gdzieś coś nie pasuje, ale ostatecznie – jest ogień! Nie wierzę, że w 4 osoby jesteśmy w stanie własnymi siłami produkować tyle treści!

Zachęcam Was do subskrypcji, bo dla mnie to znaczy naprawdę dużo! Chcę dotrzeć do nowych odbiorców i pokazać światu naszą pracę! Wy dzięki temu nie będziecie wiedzieć o moich nowych filmach, a ja będę miała większego kopa do działania!

Mam nadzieję, że intro zachęci Was do spędzenia grudniowych wieczorów razem ze mną!

Pierwsze święta w nowym domu

Do tego przyczyniły się vlogmasy, które kręciliśmy od dłuższego czasu. Szukając dekoracji do filmów jednocześnie szukałam czegoś do domu. Chcę, aby ta pierwsza wigilia w nowym domu była wyjątkowa i dzięki wielu dodatkom czuję, że będzie magicznie! Powoli zbieram wszystkie potrzebne rzeczy takie jak podtalerze, sztućce, czy dekoracje choinkowe i buduję świąteczny klimat w naszym wiejskim domu! Pokusiłam się również o porady specjalistki – Oli z MyBigDay, która jak zawsze wysłuchała moich wszystkich szalonych pomysłów i zebrała je w całość i.. Sami zobaczcie:


Czas przygotowań do drugiego porodu

Drugi Bąbel niebawem pojawi się na świecie i im bliżej, tym ja częściej myślę o tym, co mogę zmienić, aby drugi poród był w jakimś stopniu łatwiejszy, może lżejszy… nie ma na to dobrych słów, ale wszystkie mamuśki na pewno wiedzą o czym mówię. Przy pierwszym dziecku skupiłam się na sobie, ale w tej bardziej relaksacyjnej formie – dbałam o swoją głowę, o nawilżanie i olejowanie ciała, o spacery i odpoczynek. Mocno inwestowałam w przygotowania bobasa pod względem wyprawki i torby do szpitala, żebyśmy mieli wszystko jak najlepsze i niczego nam nie brakowało, gdy pojawi się dzidziuś.

Tym razem kwestie wyprawkowe mam już prawie z głowy, bo przecież większość rzeczy mam po Młodej. Nie skupiam się na “czystej” głowie, bo zwyczajnie mam jak. Muszę przygotować grunt w firmie, żeby nikt nie czuł się poszkodowany podczas mojej nieobecności gdy urodzę, a i żebyśmy my mieli za co żyć, gdy skupię się w 100% na drugim dziecku. Kolejna sprawa to fakt, że jedno dziecko jest już z nami na pokładzie i trudniej o odpoczynek i relaks.

Warsztaty Zaufaj Położnej

Za namową Ani z Zaufaj Położnej postanowiłam przyłożyć się do tematu mojego zdrowia i porodu. Zaczęłam nadrabiać szkołę rodzenia i pojawiłam się na warsztatach w Gdyni organizowanych przez cały zespół ZP. Dziewczyny – nie chcę Wam zdradzać zbyt dużo, bo niebawem pojawi się materiał na YT z tego cudownego dnia, ale jeśli jesteście w ciąży – niezależnie czy pierwszej, czy kolejnej to zainwestujcie i jedźcie na warsztaty! Po całym dniu ćwiczeń i wykładów powiedziałam Wojtkowi tylko jedno zdanie: JA NIE WIEM, JAK JA URODZIŁAM PIERWSZE DZIECKO? Mimo, że pierwszy poród już dawno za mną, to serio – nie miałam o tym pojęcia. I co ważniejsze, nie miałam pojęcia, że mogę mieć w czasie porodu kontrolę i mogę rodzić naprawdę świadomie ułatwiając cały proces zarówno mi jak i dziecku, które wydostaje się na świat.

Te warsztaty, to chyba najlepszy dzień z całego listopada. A resztę opowiem Wam we vlogu!

Tutaj zostawiam Wam wzruszającą relację z warsztatów!

Przygotowania do prezentowników

Roboty było przy tym conajmniej masa, ale było warto! Ponad 300 propozycji prezentowych dla niej, dla niego i dla dziecka. Kilkadziesiąt kategorii, linki, ceny, opisy i zdjęcia. Wszystko po to, aby wasi bliscy (no i Wy!!!) znaleźli cudowne prezenty pod choinką.

Przygotowania wyglądały następująco. We wrześniu zbierałam w notatce przypadkowe linki rzeczy, które wydywałamy mi się ciekawe. Wszystko – mydło i powidło. Później z Karolą zrobiłyśmy wstępną selekcję i porządek w linkach, stworzyłyśmy kategorie, które miały nam pomóc szukać konkretnych pomysłów i powoli wszystko zaczęło nabierać kształtu. Następnie zajęłyśmy się budowaniem wpisu. Linki, kolaże i opisy pochłonęły mnóstwo czasu, a ich dopracowanie i poprawienie chochlików conajmniej drugie tyle. Na koniec spojrzałyśmy na wpis i ostatecznie podmieniłyśmy najmniej ciekawe propozycje i oddałyśmy 3 prezetnowniki w Wasze ręce. I co? I niecałe 2 tygodnie później wyświetliliście je już prawie 40 tysięcy razy. WOW!



Mówię Wam wielkie dzięki i jednocześnie nie ma za co! Uwielbiam dla Was robić wpisy i mimo, że podobno blogosfera przechodzi do lamusa, to ja po prostu kocham długie pisane formy i chyba nigdy nie przestanę dla Was pisać.


To był pracowity i owocny miesiąc. Chyba każdy lubi widzieć efekty swojej ciężkiej pracy. No i w listopadzie przygotowywaliśmy masę rzeczy, ale w zasadzie od razu widzę ich efekty! Dzięki, że ze mną jesteście w tym zwariowanym okresie i życzę efektywnych i efektownych przygotowań do świąt!

Nie zapomnijcie wypić gorącej czekolady, iść na spacer po udekorowanym mieście, upiec ze mną piernika i zadzwonić do bliskich w tym gorącym okresie! Trzymajcie się kochani!


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Może Ci się spodobać

Prezentownik dla Dziecka 2020

Przed Wami ostatni prezentownik! Dzięki niemu znajdziecie pomysł na prezent dla dziecka – dowiecie się, co kupić zarówno dla niemowlaka,…

Wyprawka dla dziecka 2020

Zgodnie z licznymi prośbami podzielę się z Wami moją wyprawkową listą. Znajdziecie tu nie tylko rzeczy, na które się zdecydowałam, ale także plik do pobrania,…

Prezentownik dla Niego 2020

Przyszedł czas na Was, Panowie! W tym zestawieniu znajdziecie ponad 60 pomysłów i inspiracji oraz dowiecie się, co kupić na prezent dla męża,…