fbpx

Przeglądasz tag: #tbt

#tbt Lipiec 2020

To ostatni miesiąc, w którym żyliśmy z Wojtkiem tylko we dwójkę, bo Bąbel siedział jeszcze (nie)grzecznie w brzuchu! To również nasze ostatnie wakacje w okrojonym składzie – bez wózków, fotelików, pampersów i dodatkowego małego pasażera! Co robiłam w lipcu? Zapraszam do wpisu.

#tbt Czerwiec 2020

Za każdym razem kiedy siadam do kolejnego wpisu #tbt, uświadamiam sobie, że coraz bliżej do narodzin Bąbla! Czas pędzi jak szalony i dopiero gdy zaglądam w galerię zdjęć w telefonie, widzę ile się u mnie dzieje. Zatem nie przedłużając, zaczynamy czerwcowe podsumowanie miesiąca!

#tbt Kwiecień

Kwiecień był zdecydowanie najdziwniejszym miesiącem ever! Świadomość, że jedynym bezpiecznym miejscem jest dom i przeorganizowanie w zasadzie całego dotychczasowego życia sprawiło, że to właśnie kwiecień 2020 został zwycięzcą najdziwniejszego miesiąca, jaki przeżyłam. Gratulujemy zwycięzcy! Ale żeby nie było. Wyjątkowość tego miesiąca miała również mnóstwo swoich plusów, na których cały czas staram się skupiać i to właśnie o nich przeczytacie w tym wpisie!

#tbt Marzec

Szczerze mówiąc, nie mogłam się już doczekać, żeby spisać dla Was wszystko, co działo się u mnie w marcu. Mimo, że to dopiero drugi wpis z tego cyklu to będzie wyjątkowy, bo właśnie w tym miesiącu mój blog obchodzi swoje 2 urodziny i z tej okazji przygotowałam dla Was coś wyjątkowego, więc nie ma co przedłużać – zaczynamy!

#tbt Luty

Już od dłuższego czasu brakowało mi na blogu formatu, w którym mogłabym umieścić luźne podsumowanie mojego miesiąca. Miejsca, gdzie po prostu opisywałabym Wam, co działo się u mnie w ciągu ostatnich 30 dni i oprócz tego mogłabym pokazać zdjęcia, do których mam sentyment, ale nie było okazji, żeby opublikować je na Instagramie. Dlatego zaczynając od dziś, każdy ostatni czwartek miesiąca będzie naszym dniem na throwback Thursday 🙂