fbpx

Planoly i Later – czy są bezpieczne?

Planoly i Later to aplikacje, które znacznie ułatwiają pracę na Instagramie, nic dziwnego więc, że tak często mnie o nie pytacie. Ja zawsze powtarzam, żeby uważać, jakim aplikacjom udzielamy dostepu do naszego konta i tego właśnie dotyczą Wasze pytania: czy są one bezpieczne, czy obcinają zasięgi? W tym wpisie wytłumaczę, jak to jest z tymi narzędziami, natomiast jeśli jesteś jedną z osób, która nigdy o nich nie słyszała, to przygotuj się na poszerzenie swojego socialmediowego arsenału.

źródło: https://www.facebook.com/business/partner-directory/details?id=737560906452531

Czym są i czy są bezpieczne?

Obie aplikacje służą do planowania i publikacji contentu na Instagramie i są one bardzo pomocne przy zarządzaniu profilem. Dzięki nim wcześniej zobaczycie, jak będzie wyglądać wasza siatka po dodaniu posta, a nawet możecie zaplanować ją wiele zdjęć w przód.

Zakładam, że w niecierpliwości czekacie, żeby dowiedzieć się, czy korzystanie z Later i Planoly jest bezpieczne. Uwaga, werbel… Tak, te narzędzia są jak najbardziej bezpieczne i możemy dać im dostęp do naszego profilu na IG. Obie aplikacje są partnerami biznesowymi Facebooka (który jest właścicielem Instagramu), co oznacza że możemy być spokojni o zasięgi, a nasze dane nie trafią w niepożądane ręce.

Ja na co dzień nie korzystam z tych aplikacji, bo czuję, że zabijają u mnie kreatywność. Nie mówię, że jest coś z nimi nie tak – po prostu ja staram się publikować content na bieżąco i skupiam się na tym, żeby pokazywać swoje tu i teraz, a nie na tym, żeby moja siatka była idealna. Oczywiście dbam o to by mój feed był estetyczny, ale staram się nie zwariować. Są jednak sytuacje, kiedy byłoby mi bardzo ciężko nie mając pomocy przy planowaniu contentu. Tak zdarzyło się chociażby, kiedy na wiosnę odwiedziłam Nowy Jork. Liczba zdjęć, które zrobiłam, była przytłaczająca i Later pomógł mi odnaleźć się w tym chaosie 🙂

Dlaczego warto spróbować

Dla wszystkich z Was, którzy zastanawiają się nad skorzystaniem z Later lub Planoly, zrobiłam krótką listę plusów korzystania z tego typu rozwiązań.

  • Możesz załadować zdjęcie i sprawdzić, jak będzie wyglądać w Twoim feedzie, bez potrzeby publikowania go. Dzięki temu ocenisz, czy pasuje ono do Twojej siatki.
  • Możesz wgrać gotowy, obrobiony content, tak żeby przygotowany czekał już sobie na publikację. Dzięki temu, kiedy przyjdzie czas na wrzucenie posta, nie będziesz musieć przedzierać się przez całą rolkę w aparacie, żeby znaleźć to, co jakiś czas temu sobie przyszykowałeś.
  • Programy te możemy obsługiwać na komputerze. Jeśli kiedykolwiek poczułeś frustracje podczas pisania na smartfonie długiego opisu do posta, to już masz przed sobą pierwszą zaletę takiego rozwiązania.
  • Możesz wyszukiwać content po hashtagu. Na przykład, jeśli jesteś marką i masz swój hashtag, to ta funkcjonalność pozwoli Ci w oka mgnieniu wyszukać user generated content (czyli to, co przygotowali Twoi obserwatorzy) i zrepostować go u siebie.
  • Oba narzędzia pozwalają zaplanować publikację posta – to jedna z ich podstawowych funkcji. Teraz możemy też planować daty publikacji stories, a od niedawna aplikacje opublikują posty i stories za nas – funkcja auto-post. Jeśli jesteś marką i zależy Ci na publikacji wtedy, kiedy twoi odbiorcy są online, ale niekoniecznie twój social media manager, to takie narzędzie będzie nieocenione 🙂
źródło: https://www.planoly.com

Mam nadzieję, że jeśli szukałeś odpowiedzi na to, czy Planoly i Later są bezpieczne, to możesz już spać spokojnie. Za to, jeśli słyszysz o nich pierwszy raz, to liczę, że udało mi się Ciebie nimi zainteresować. Obie aplikacje mogą znacząco ułatwić Ci pracę na Instagramie i nawet, jeśli koniec końców uznasz, że na co dzień nie pasują do Twojego workflowu (tak jak to było u mnie), to i tak w razie wyjątkowych sytuacji warto mieć takie narzędzia pod ręką.

EDIT: Facebook właśnie wypuścił narzędzie – Creator Studio – posiadające pewne funkcjonalności, które mają Later i Planoly. Właśnie pracujemy nad wpisem, żeby Wam o nim opowiedzieć 🙂


o Autorze
Avatar
Joanna jest założycielką Instacademy - miejsca, które promuje wiedzę dotyczącą Instagramu. Zdobyła doświadczenie tworząc od zera jedną z najbardziej zaangażowanych grup odbiorców marki w Polsce (130 tysięcy fanów), a następnie powtarzając ten sukces na swoim prywatnym profilu. Kocha podróże, dobre jedzenie i swojego kota Puszka.

7 komentarzy

    1. Napisaliśmy, że są to aplikacje zaakceptowane przez Facebook co oznacza, że ich dzialanie nie ma negatywnego wpływu na zasięgi 🙂

  1. Zaraz, zaraz, macie na myśli, że wypuścili Creator Studio dla IG czy, że dodali mu planowanie? Dopiero dotarło do Polski? 😀 Bo do dziś, aż do Waszego dramatu ze stories 😀 nie chciało mi się nic szukać w temacie CS IG, ale kanadyjskie youtuby powiedziały mi już w maju o tym, że istnieje i że ma statystyki, ale wtedy się nie zainteresowałam. Ale mieli tam wtedy już też Konta Twórcy, więc może faktycznie to kwestia terytorialna jak zawsze. W każdym razie, sprawdziłam dziś i na CS przy Koncie Twórcy statystyki mam, takie same jak w aplikacji, a nawet gorsze, a przycisku “create post” (bo podobno taki powinien być nad bibliotekami z tego co widzę) nie mam. Czekam na rozwiązanie tajemnicy droga Ekipo Instacademy 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *