fbpx

Dlaczego stworzyłam własną paczkę z presetami (i dlaczego jest lepsza niż inne)?

Do sklepu Instacademy wchodzi zupełnie nowy produkt: Podręcznik Instagram Presets + Tropical Summer – paczka 30 presetów do darmowej wersji programu Lightroom, dzięki którym szybko obrobimy nasze zdjęcia. Jeśli chcecie dowiedzieć się dlaczego tak długo wstrzymywałam się ze zrobieniem własnego zestawu, co jest w nim wyjątkowego i co to w ogóle są te całe presety – zapraszam do tego wpisu!

Bardzo długo wzbraniałam się przed stworzeniem własnej paczki z presetami. Cały czas miałam z tyłu głowy, że przecież napisałam już podręcznik Instagram Editing, w którym jest mnóstwo porad i sposobów na to, jak obrabiam zdjęcia, więc nie ma sensu tworzyć dla Was kolejnej podobnej pomocy. Podręcznik jednak wymaga od czytelnika zaangażowania i pracy, a sama doskonalne wiem, że momentami zwyczajnie nie ma na to czasu! To nie chodzi o to, że komuś nie chce się uczyć – po prostu są chwile, kiedy potrzebujemy rozwiązań tu i teraz, bo chcemy rozwijać nasze profile na Instagramie, bo chcemy fajnie obrobić nasze fotki, niezależnie czy wylądują w sieci, czy w albumie z wakacji. Dlatego przełamałam się i powstał nowy produkt dedykowany mobilnej aplikacji Lightroom, który ma odpowiedzieć na te potrzeby. Pytanie tylko…

O co chodzi z tymi presetami?!

Adobe Lightroom jest jednym z najpopularniejszych programów do obróbki zdjęć. Ma on ogromne możliwości, a jego wydanie na smartfony posiada swoją darmową wersję, która niemal nie ustępuje tej płatnej. Jest jednak mały szkopuł: interfejs aplikacji może odrobinę onieśmielać. Jest tam mnóstwo pokręteł, suwaków i guzików, których działania łączą się ze sobą na różne niespodziewane sposoby. Przez to może zdarzyć się, że siadając do pracy nad zdjęciem, zamiast czuć przypływ kreatywnej siły, odczujemy fale frustracji i bezsilności. No i tutaj do akcji wchodzą presety.

Preset do Lightrooma powienien pomóc nam ustawiając wszystkie te pokrętła, suwaki i guziki na swoje właściwe pozycje. Ujmując rzecz krótko: preset to zbiór zapisanych i gotowych ustawień, dzięki którym nasza fotka zostanie przerobiona w oczekiwany (lub bardzo bliski do niego) sposób. Pod warunkiem, że dobrze dopasujemy preset do zdjęcia.

Jak znaleźć ten właściwy

Oczywistością jest, że zdjęcia różnią się od siebie i ciężko, żeby jeden preset poradził sobie w każdych warunkach. Dlatego musimy wybrać taki, który nam pomoże – i na szczęście jest to dziecinnie proste. Presety ładują się do Lightrooma razem ze swoimi okładkami. Wystarczy, że do zdjęcia, które chcemy przerobić dobierzemy preset, którego okładka przypomina nasze zdjęcie – to tak proste!

Przekonaj się sam – wypróbuj nasz preset 🙂

Wiadomo, co innego jest o czymś czytać, a co innego doświadczyć tego na własnej skórze. Wiem, że wśród moich czytelników są osoby, które nigdy nie używały aplikacji Lightroom, a tym bardziej nie korzystały z presetów. Dla nich i dla wszystkich osób, które chciałyby otrzymać przedsmak paczki, przygotowałam w prezencie jeden preset razem z instrukcją instalacji. Czeka on na Was TUTAJ.

Ta paczka jest wyjątkowa!

Dla mnie zawsze istniał jeszcze jeden problem. Kiedy ja sama kupowałam presety, nic nie denerwowało mnie jak to, że karnacja i kolor włosów osoby, która robiła daną paczkę, nie odpowiada mojemu. Przez to na przykład, kiedy używałam presetów, które dobrze działają na typowych blondynkach, przez swoją ciemniejszą karnację wyglądałam, jakby mnie wypaliło 😀

Dlatego postanowiłam rozwiązać ten problem. Poprosiłam Was – moich wspaniałych czytelników – żebyście wysłali mi swoje wakacyjne zdjęcia, na których olśniewacie i pokazujecie, jak każdy z Was jest unikalny i wyjątkowy. Okazało się, że zwiedziliście naprawdę kawał świata, a ja otrzymałam ponad tysiąc zdjęć, a my z teamem Instacademy wyselekcjonowaliśmy 15 najciekawszych i najbardziej różnorodnych! Po co? Ponieważ na ich podstawie opracowałam presety pod rozmaite karnacje i kolory włosów! Sami spójrzcie na zdjęcia poniżej.

Produkt, który stworzyłyśmy razem

To jednak nie był koniec Waszej pomocy. W ramach konkursu na profilu Instacademy wybraliśmy 5 testerek, które przez kilka dni testowały przygotowane przeze mnie presety. Dostałam parę uwag, za które jestem stokrotnie wdzięczna i po wprowadzonych poprawkach jestem przekonana, że jest to naprawdę świetny produkt. Najważniejsze jest jednak, że mogłyśmy pracować nad tym razem! Koniecznie zajrzyjcie do sklepu Instacademy i przekonajcie się sami!

Podgląd presetów @jbanaszewska

o Autorze
Avatar
Joanna jest założycielką Instacademy - miejsca, które promuje wiedzę dotyczącą Instagramu. Zdobyła doświadczenie tworząc od zera jedną z najbardziej zaangażowanych grup odbiorców marki w Polsce (130 tysięcy fanów), a następnie powtarzając ten sukces na swoim prywatnym profilu. Kocha podróże, dobre jedzenie i swojego kota Puszka.

7 komentarzy

  1. Hej, sądząc po efektach, Twoja paczka wydaje się być na pewno bardziej przemyślana niż to co dostępne gdzie indziej. Sama uczyłam się Ligtrooma podobnie jak Ty – kupując presety i sprawdzając ustawienia, “bawiąc się” suwaczkami;) Teraz mam 2 własne – na własny użytek – ‘napisane’ wyłącznie do zdjęć jakie wstawiam na IG. To jest mega ważne, żeby dopasowywać je do własnej – naturalnej – kolorstyki zdjęć, koloru włosów, karnacji. Pomysł jaki miałaś to strzał w dziesiątkę – nie widziałam, żeby ktoś oferował coś podobnego. Powodzenia! To musi być hit!:)

  2. Troche z innej tematyki ale przeszukałam cała stronkę i nic nie mogę znaleźć na ten temat. Co sadzisz o wszystkich appkach “pomocniczych” typu planoly, later itd. Czy istnieja jakieś aplikacje które można używać i nie obawiać się o ciecie zasięgów?

  3. Witam, czy presety w pionie moga byc uzyte tylko do zdjec zrobionych w pionie? Mam na mysli, czy jak skopiuje ustawienia z presetu w pionie, to moje zdjecie zrobione w poziomie tez zostanie na pion przestawione?

    1. Hej! Nie, presety nie zapisują ustawień kadrowania – zdjęcia zrobione w poziomie pozostaną w takiej orientacji 🙂

      1. A co w takim razie moze byc przyczyna, jesli tak sie dzieje? Zauwazylam to jakis tydzien temu- myslalam, ze wczesniej nie zwrocilam na to uwagi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *