Bali – niezbędnik

Zgodnie z Waszymi prośbami podpowiem Wam jak najlepiej zorganizować sobie wyjazd na Bali! Zacznijmy od tego jak się tam dostać. My lecieliśmy poza sezonem, ale jeśli chodzi o zakup biletów lotniczych, było drożej, ponieważ wybraliśmy święta. To było dla mnie ważne by wylecieć w drugi dzień świąt, czyli załapać się na świąteczną przerwę i spokój u Wojtka, jak i u mnie w pracy. Loty zawsze sprawdzam na flipo.pl oraz sky scanner. Polecam obserwować oferty specjalne na flipo – bardzo często moje podróżnicze destynacje determinuje cena lotu, a nie data, czy kierunek 🙂

My zapłaciliśmy za lot w obie strony 2800 zł za osobę – to najwięcej w moim życiu, ale też wiem, że wcale nie tak źle jak na ten kierunek i datę. Lecieliśmy liniami Southern China i nie mamy powodów by narzekać. W trakcie długiej przesiadki w Chinach (12h) czekał na nas super hotel ze śniadaniem oraz transport w obie strony. Samoloty także były w bardzo dobrym stanie, dużo miejsca na nogi i smaczne wegetariańskie posiłki.

Jeśli chodzi o noclegi, to również po raz pierwszy zaplanowaliśmy i zarezerwowaliśmy wszystko z góry – zazwyczaj decydowałam się na rezerwowanie miejsc w trakcie podróżowania. W tym przypadku, trochę nie miałam do tego głowy. Zależało mi na niektórych hotelach i bałam się, że nie będą miały miejsc. Ogromnym wsparciem była @Wolska, która nie tylko podpowiedziała, które hotele i miejsca warto odwiedzić, to jeszcze zrobiła mi mini przewodnik jak się po Bali poruszać! Nasze hotele: 

  • The Alchemist – napisałam do nich i zarezerwowałam mailowo (tak naprawdę polecam tak zrobić z każdym miejscem, bo booking.com ma dużą prowizję – ja po prostu nie miałam na to czasu). Bardzo Instagramowe miejsce, piękny domek to Romeo and Juliett oraz Mykonos. Śniadanie w cenie. My płaciliśmy ok 360 zł za noc. W hotelu można wypożyczyć skuter za 50 000 IDR (normalna opłata) za dzień. Litr paliwa na ulicy z butelki dla turysty to 10 000 IDR – 2,5 zł.
  • Regali Villa – resztę noclegów rezerwowalismy na Bookingu, bo nie było czasu, a bliżej Sylwestra terminy szybko się kończyły. Polecamy pisać do nich na WhatsApp albo pisać maile, można wtedy mocno negocjować ceny. Regali to kompleks prywatnych villi z własnymi basenami, bardzo dobra lokalizacja, 700m do plaży, prawie centrum Canggu. Również można wypożyczyć skuter w obiekcie. Jeden z naszych ulubionych jeśli chodzi o stosunek jakości do ceny! Cena za noc to 528 zł.
  • Le Pirate Beach Club – zupełnie inny klimat, piękne bungalowy z widokiem na ocean na wyspie Nysa Ceningan. Malutkie, bo poza łóżkiem nie ma nic, ale idealne na warunki tam. Najważniejsze jest to, że maja bardzo dobre jedzenie! Pieszo można się dostać na Secret Beach oraz do Blue Lagoon. Cena za noc to: 199 zł.

  • Island View Bar to jedyny hotel z listy, którego nie polecamy, jednak jeśli szukacie noclegu na Gili Air to nowym i przepięknym miejscem jest PinkCoco!
  • Sandat Glamping Tents to najpiękniejsze miejsce w jakim kiedykolwiek spałam i do tego to tam się zaręczyliśmy! Warte każdej złotówki! Polecamy masaż (odbywa się na terenie Waszego domku nad basenem) i prywatną lekcje jogi. Oferują darmowy transfer do centrum Ubud w każdej chwili. Polecamy z całego serca, pobyt tam to coś nie do opisania! Cena za noc: 993 zł.
  • Calma Ubud to ostatni hotel, w którym się zatrzymaliśmy. Przestronne mieszkanie z kuchnią i tarasem. Do tego restauracja z pięknym infinity pool. Bardzo polecamy wybrać się do SPA i wykupić to. Cena za noc to 468 zł.

To by było na tyle, jeśli chodzi o hotele. Nasz plan zwiedzania na 2,5 tygodnia wyglądał tak:

  • Jimbaran i Uluwatu – 3 noce
  • Canggu – 3 noce
  • Wyspy Nusa (spaliśmy na Ceningan) – 3 noce
  • Wyspa Gili Air – 3 noce
  • Ubud – 5 nocy

Między miejscami przemieszczaliśmy się z prywatnym kierowcą (namiary dostałam od Kasi Wolskiej). Koszt takiego jednego transferu to ok. 70 zł. Kierowca czeka na Ciebie pod hotelem i wiezie Cię do wskazanego miejsca. Nasz znał wcześniej nasz plan i ogarniał nam wszystko: bilety na łódź na wyspy, doradzał kiedy, gdzie wyjechać i o której godzinie. To było bardzo przydatne. Pomógł nam też ogarnąć karty z internetem (wcześniej je zarejestrował). Uważam, że to baaardzo wygodna opcja, ale też nie niezbędna! Można przemieszczać się skuterami – ale pamiętajcie, że na wyspie panuje ruch lewostronny oraz że z całym bagażem to nie takie proste. Zdecydowałam się na to, bo nie chciałam się martwić o transfery. W końcu ktoś zadbał o to za mnie.

Kiedy spaliśmy już w konkretnym miejscu, to wynajmowaliśmy skuter za ok. 12,50 zł za dzień i jeździliśmy po okolicy. Na początku Wojciech musiał bardzo się skupić na tym, żeby pamiętać o lewej stronie, ale potem już było łatwiej.

Pomyślałam, że w tym wpisie dam Wam kilka moich tipów, jeśli chodzi o pakowanie się, co zabrać itp.:

  1. Przede wszystkim plecak, a nie walizka. Ja od lat nie zabieram walizek na tego typu podróże. Polecam takie 70L z suwakiem z boku.
  2. Zabierzcie minimum rzeczy – na miejscu jest bardzo tanie pranie, a te rzeczy i tak po 5 dniach, wytarmoszone w plecaku, są niefajne. Oni wszystko wypiorą, złożą w kosteczkę. Dziewczyny bierzcie głównie przewiewne sukienki na ramiączkach i kostiumy kąpielowe.
  3. Jeśli chodzi o buty to wzięłam: japonki, japonko-sandałki, sandałki na obcasie do zdjęć i espadryle. Guess what – chodziłam tylko w japonko-sandałkach. I to Wam polecam, nic innego nie ma sensu, mi się nawet do zdjęć nie chciało nic innego zakładać.
  4. Leki – wszystko na rozwolnienie, zatrucie i wymioty, może być niestety tak, że polskie leki na Was nie zadziałają i trzeba będzie iść do apteki. Nam polecił konkretne leki nasz kierowca, wydałam na nie ok. 100 zł.
  5. Nakrycia głowy – weźcie czapkę lub kapelusz. Na skuterze nie czuć gorąca i dwa razy źle się czułam, wiedziałam, że to właśnie od przegrzania głowy. Ja wzięłam kapelusz słomkowy, przywiązałam go tasiemką do podręcznego plecaka, żeby nie chować go do głównego bagażu.
  6. Krem z filtrem – 50 SPF i 30 SPF – polecam suchy olej kokosowy w sprayu Hawaiian Tropic. Używałam go tam po raz pierwszy i sprawdził się extra: nie brudzi rąk, jest SUCHY! i aplikacja jest szybka.
  7. Weźcie ze sobą mały plecak i woreczek, który można szczelnie zawiązać. Ja w woreczku trzymałam pieniądze, okulary, telefon, klucze.
  8. Portfel – nie bierzcie całego portfela nabitego kartami lojalnościowymi! Polecam trzymać banknoty w pokrowcu na okulary, bo w portfelu widać ile się ma kasy. Luźno mam zawsze w woreczku 100 000 IRD czyli ok. 25 zł na wypadek kontroli policji – nam się nie zdarzyła, ale naszym znajomym dwukrotnie. Trzeba im dać, jeśli chcieliby wypisać jakiś mandat.
  9. Bardzo polecam te nakładki do smartfona, Wojciech używał ich non stop! Dzięki nim mamy takie bogate i szerokie kadry: https://iscratch.pl/baseus-dodatkowy-obiektyw-szerokokatny-rybie-oko-do-telefonu-magic-wideo.html
  10. 100 000 IRD to 25 zł.
  11. Do filmu używaliśmy tego gimbala: https://iscratch.pl/feiyu-tech-spg-gimbal-reczny-do-smartfonow-i-kamer-sportowych.html
  12. Weźcie ze sobą gotówkę w dolarach. Na lotnisku wymieńcie tylko jakieś 50$, żeby mieć na początek, a resztę w mieście żeby nie przepłacać.
  13. Polecam e-booka Lonely Planet (może być też fizyczna książka, ale ja lubię mieć coś takiego pod ręką). Te przewodniki towarzyszą mi zawsze w każdej podróży. Nie próbujcie kupować nic innego – to zmarnowane pieniądze.
  14. Nie jedzcie nieściętego jajka! Łatwo o salmonelle, nasza znajoma spędziła tydzień w szpitalu…
  15. A skoro o szpitalu mowa to pamiętajcie o ubezpieczeniu. Nasz kolega Adam podsunął nam też super appkę, która pozwala na tanie połączenia (na wypadek kontaktu z ubezpieczycielem). Nazywa się Zoiper.
  16. Nie bierzcie żadnych kolorowych kosmetyków! Niczego nie użyjecie, posłuchajcie doświadczonej koleżanki 😉
  17. Weźcie produkty higieniczne na wypadek miesiączki, niezależnie od tego w jakim momencie cyklu jesteście. Ja miałam niespodziankę w wyniku zmiany klimatu, więc nie dajcie się zaskoczyć!
  18. Mugga przeciwko komarom, koniecznie!
  19. Polecam wodę termalną jeśli potrzebujemy się odświeżyć i ochłodzić.
  20. Gumki, spinki – zapas, to lubi ginąć na wyjazdach, a będziecie cały czas marzyły o związanych włosach.
  21. Polecam podróżną kosmetyczkę, którą można zawiesić na haczyku. Kupcie w Tigerze, ta z MINISO mi się rozpadła :/

Dodam jeszcze jeden wpis z informacjami co warto zobaczyć, co nam się podobało, a co nie. Wzbogacimy go filmem, także stay tuned! Piszcie też w komentarzach hotele, które Wy polecacie!

o Autorze
Avatar
Joanna jest założycielką Instacademy - miejsca, które promuje wiedzę dotyczącą Instagramu. Zdobyła doświadczenie tworząc od zera jedną z najbardziej zaangażowanych grup odbiorców marki w Polsce (130 tysięcy fanów), a następnie powtarzając ten sukces na swoim prywatnym profilu. Kocha podróże, dobre jedzenie i swojego kota Puszka.

15 komentarzy

  1. Ale fajny post. Bylam bardzo ciekawa jak zaplanowalas wyjazd. Ja od 2 lat mieszkam na Filipinach i bylam na Bali dwa razy i jakos nie mam ochoty jechac jeszcze raz ale byc moze komusc sie przydadza moje tansze wersje hotelowe/hostelowe.

    Jezeli moge to wrzuce tutaj linki:

    Hostel in Kuta, zaraz obok lotniska jezeli macie przylot bardzo pozno : https://zanetabaran.com/hostel-recommendation-while-travelling-to-kuta-lokal-bali-hostel/

    Super domki z basenem na Nusa Lembongan zaraz w centrum : https://zanetabaran.com/hostel-recommendation-when-travelling-to-nusa-lembongan-sukanusa-luxury-huts/

    Moj ulubiony hostel in Canggu, bardzo blisko centrum : https://zanetabaran.com/hostel-recommendation-while-travelling-to-canggu-gypsy-moon-bali/

    I ostatni, najlepszy dla nomads w Seminyaku – https://zanetabaran.com/hostel-recommendation-when-travelling-to-seminyak-kosta-hostel/

    Mam nadzieje, ze moge dodac linki do komentarza. Udanych podrozy! 🙂

  2. Boska podróż! 🤩 Też myśle o tym kierunku na wakacje, a te zdjęcia na pewno mnie przekonały w tej decyzji. Super wskazówki, dziękuje za ten wpis 😘

  3. Fantastyczny wpis. Ja dwa razy byłem w południowowschodniej Azji, ale jeszcze ani razu na Bali. Teraz z takim przewodnikiem, mam mega wymówkę, żeby jechać. Zgadzam się też co do porad, ale dodam jedną – weźcie/kupcie parasolkę i pelerynkę 😃

    1. Nie mieliśmy prawie w ogóle deszczu przez cały wyjazd, na wyspach zero. Na NUSA było troche zachmurzenie co widac po zdjeciach 🙂

  4. Fajne wakacje. Ja nie mogę przekonać się jednak do plecaka. Mimo że podróżuje sama i zatrzymuje się w hotelach _ mam zawsze wielka walizkę. Ale kiedyś gdy w końcu pojadę do Wietnamu to wiem że trzeba będzie wziąść plecak. Na razie jedna podróżuje z klasą 🤣🤣 walizka na szczęście leeka i wytrzymała więc spoko. A też lubię zmieniać miejsca noclegu. Mój rekord 12 razy w ciągu 14 dni

  5. Czesc, dzieki za posta, rozwazam Bali na lato, w sieci jest tyle contentu o Bali, ze trudno wybrac… Czy z perspektywy czasu cos bys zmienila w swoim planie? Pamietam ze story, ze mialas momemty love & hate 🙂 Noclegi piekne! Mieszkalalabym 🙂

    1. Chyba mimo wszystko nie zmieniłabym, Bali samo w sobie wg mnie moze byc mocno rozczarowujace i trzeba sie po prostu przygotowac na to. Zobaczylismy wszystko co chcielismy, najbardziej podobały nam sie wyspy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *