Jak organizuję wyjazdy na własną rękę?

Wśród moich znajomych uchodzę za łowcę tanich lotów i podróży. Pomyślałam, że przedstawię Wam kilka tricków, które mi bardzo ułatwiają organizację. Tak naprawdę nie ma miesiąca, żebym gdzieś nie leciała. Moje najlepsze łowy? Nowy Jork za 500 zł, Kolumbia z Warszawy za 300 euro czy teraz Francja na majówkę za 300 zł. Jak to robię?

Loty

Wiem, że nie każdy tak może/potrafi, ale my nigdy nie planujemy DOKĄD polecimy. Zawsze jest to wypadkowa biletowej okazji. Jeśli interesuje mnie lot, korzystam z wyszukiwarki lotów skyscanner. Pozwala ona na wstukanie nie tylko miasta i konkretnego lotniska, ale też kraju. Np. wiem, że chce lecieć do Francji czy Włoch, ale ważniejsza jest dla mnie cena niż miasto docelowe. Po wpisaniu takiej kombinacji otrzymam listę lotnisk i cen biletów, Paryż czy Nicea? Rzym czy Bolonia? Polecę tam, gdzie jest taniej!

 

 

Wyszukiwarka żongluje między liniami lotniczymi. Np. jeśli wylot jest tańszy z Wizzairem, ale za to korzystniej wrócić Ryanairem, to przedstawi nam taki mix. To najszybszy sposób sprawdzenia tanich połączeń. Polecam wyszukiwać takie loty w koncie incognito — tak na wszelki wypadek. Pamiętajcie też, że w wyszukiwarce skyscanner macie możliwość tworzenia alertów cenowych — możecie czatować na jakieś połączenie i poczekać na niższą cenę! W skyscanner szukam lotów, jeśli w ogóle planuje urlop.

Inną sytuacją jest, kiedy to oferta „zachęci” nas do wyjazdu. Jesienią polecieliśmy do Kanady za 700 zł od osoby. Jak upolować taką okazję? Oczywiście najważniejszym czynnikiem jest szczęście — musisz być akurat online, kiedy promocja czy błąd systemowy się pojawi. Ja śledzę na Facebooku wszystkie grupy typu: Fly4Free, WakacyjniPiraci, TanieLatanie. Dodatkowo włączam sobie powiadomienia o ich postach — czyli zawsze, kiedy wejdę na FB ich posty pojawiają mi się jako pierwsze.

Często szukam też ofert specjalnych na stronie Flipo.pl Tam od razu widzimy przedział czasowy, w którym niska cena jest dostępna i nie musimy na oślep rzucać datami jak w przypadku SkyScannera. Właśnie tam zabookowałam loty do Azji z Warszawy. Polecam obserwować tę zakładkę oraz ich FP na Facebooku.

Nocleg

Jeśli chodzi o nocleg, to korzystam zawsze (i tylko) z dwóch stron rezerwacyjnych. Pierwszą z nich jest booking.com – moim zdaniem najlepsza i najbardziej intuicyjna wyszukiwarka noclegów, od hoteli, przez mieszkania — na całym świecie. Szukając tam noclegu, zawsze czytam opinie. Nigdy nie decyduje się na nocleg, który ma średnią ocen poniżej 7,0 gwiazdek. Rezerwowałam tam super tanie noclegi w Azji za 1$ (nie mam zdjęcia, ale jak dzwoniłam na FaceTime do rodziców z pokoju, to myśleli, że jesteśmy w więzieniu ;-D), ale i takie luksusowe. Jeśli jesteście w trakcie road tripu i zmieniacie nocleg co kilka dni, bez wcześniejszego planowania polecam zrobić to po godzinie 14:00 (dnia, którego przyjeżdżamy). Ceny potrafią spaść nawet o dodatkowe 50%. Ostatnio spaliśmy w 5* hotelu pod Lyonem za grosze. Zawsze jestem bardzo zadowolona, nigdy nie miałam problemu z odbiorem rezerwacji, jak to czasem jest z innymi portalami rezerwacyjnymi na drugim końcu świata. Wrzucam Wam moje zdjęcia przykładowych noclegów w Wietnamie.

 

Bungalow w Wietnamie za 30 euro za noc — przepyszne śniadania, piękne wnętrze.
Hotel w Wietnamie za 120 euro za noc — luksusowy resort przy samej plaży.

Jeśli planujecie jakikolwiek wyjazd, to mam dla Was zniżkę 60 zł na nocleg – działa, nawet jeśli nawet jeśli już kiedyś rezerwowaliście hotel przez booking.com. Aby odebrać rabat kliknijcie w ten link i dokończcie rezerwację.

 

Drugą stroną jest airbnb – serwis, który pozwala wynajmować prywatne miejsca, domy, mieszkania. To jest zupełnie inne doświadczenie niż „klepnięcie” hotelu przez booking. Całe doświadczenie podróży do kogoś, kto na Ciebie czeka. Jedne z najlepszych wypadów w moim życiu odbyły się właśnie za pośrednictwem airbnb. To idealny sposób podróżowania, jeśli:

  • zależy Ci na „domowym klimacie”
  • chcesz sam gotować w trakcie wyjazdu (wynajmij całe mieszkanie!)
  • podróżujesz większą ekipą
  • cenisz sobie wskazówki lokalnych mieszkańców
  • lubisz poznawać nowych ludzi.

Wariantów podróżowania za pomocą airbnb jest wiele. Możecie wynająć całe mieszkanie, osobny pokój, a nawet kanapę w czyimś salonie! Spędziłam kiedyś z przyjaciółką cudowne 4 dni w Berlinie, mieszkając w pięknej okolicy w mieszkaniu pełnym artystów (mieszkało tam na stałe 4-5 osób, ale za pośrednictwem airbnb nawet kolejne  7-8!). Wynajęłyśmy „pokoik bez okien” za całe 20€ za noc. Było super! Z serwisu korzystałam także w trakcie podróży do NY z moją Mamą. Zależało nam na całym mieszkaniu, ponieważ chciałyśmy trochę zaoszczędzić szykując sobie śniadania i kolacje same. Ostatnio byliśmy też we Włoszech nad jeziorem Como na Sylwestra, wynajęliśmy całe mieszkanie, żeby swobodnie sobie spędzać czas w grupie znajomych. Pokażę Wam moją wishlist z tego serwisu!

Mieszkanie w Paryżu dla 4 osób za 425 zł/os — źródło: airbnb.com.
Dom w Brazylii przy prywatnej plaży na 8 osób za 210 zł/os — źródło: airbnb.com.
Domek na drzewie we Włoszech za 300 zł/os — źródło: airbnb.com.

Samo szukanie noclegu na airbnb to frajda! Jeśli będziecie gdziekolwiek wyjeżdżać to mam dla Was link rezerwacyjny, w którym otrzymacie 110zł na podróż, jeśli założycie konto. Warto się zarejestrować już na przyszłość. Dajcie koniecznie znać w komentarzach czy wolicie organizować takie wypady na własną rękę, czy takie zorganizowane.

7 Comments

  1. Super, bardzo pomocny tekst. Moja dziewczyna zawsze mnie namawia na zorganizowane wyjazdy. Szukałem czegoś czym mogłybym ja zainspirować do wspólnie zaplanowanej podróży.

  2. Dla mnie bardzo pomocny tekst. Moja dziewczyna zawsze mnie namawia na zorganizowane wyjazdy. Szukałem czegoś czym mogłybym ja zainspirować do wspólnie zaplanowanej podróży.

  3. skyscanner, booking.com i airbnb – umarłem ze śmiechu, ze to są podpowiedzi. Na tym poziome wciskania kitu proponuję dopisać, że warto sprawdzić czy komputer jest naładowany, bo chyba mają to łyknąć osoby, które same sznurówek nie zawiążą. Co za poziom : ))) Komercha, aż boli. Może jeszcze o przecenach w Lidlu na walizki wspomnieć – też pewnie wpłaca 100 zł za reklamę.

    1. Opisałam dokładnie jak ja planuję takie wyjazdy. Uwierz mi, że ludzie dalej nie potrafią wyszukiwać tanich lotów, czy noclegów (z kim nie rozmawiam, nie miało np pojęcia, ze za pomocą airbnb mozna wynajac np tylko pokój, a nie całe mieszkanie). Opisuje tutaj wszystko łopatologicznie, bo nie czytają mnie tylko „wszystko wiedzący”. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *